Robert Kasperczyk: Porażka boli

Prezentujemy zapis pomeczowej konferencji prasowej z trenerem Podbeskidzia Robertem Kasperczykiem. Robert Kasperczyk (Podbeskidzie): Gratuluję panu trenerowi Orestowi Lenczykowi, jak i zespołowi Śląska zwycięstwa. Myślę, że po raz kolejny zespół z Ekstraklasy, który staje naprzeciwko nas pokazuje, że nieraz moment dekoncentracji przy stałym fragmencie, albo w jego następstwie, powoduje to, że chociaż potrafimy stworzyć parę sytuacji to ze skutecznością jest gorzej niż u rywala. Paradoks polega na tym, że od momentu kiedy straciliśmy bramkę zaczęliśmy grać w piłkę, opanowaliśmy trochę grę w środku pola, bo ta strefa była na początku oddana rywalowi. Szkoda niewykorzystanych sytuacji które sobie stworzyliśmy. Boli nas porażka, szczególnie w tak niskim stosunku jak 0-1. Z postawy zawodników, szczególnie w drugiej połowie, jestem zadowolony. Biorąc pod uwagę z kim graliśmy oceniam naszą grę pozytywnie.
To co prezentuje od jakiegoś czasu Podbeskidzie chyba pana cieszy?
Nasza drużyna jest złożona z zawodników którzy albo w którymś momencie zostali odtrąceni z Ekstraklasy, albo są kompletnymi nowicjuszami, ale cieszy nas że ktoś dostrzega to, że zaczyna się nam gra układ. Nie było meczu, od tego nieszczęsnego Lubina, w którym byśmy sobie nie stworzyli kilu sytuacji. W pierwszej lidze czasem coś z sytuacji wpadało i to wystarczało, tutaj jest za wysoki poziom, trzeba być przez 90 minut skoncentrowanym. Niestety po jednym błędzie na początku zmienił się obraz gry i Śląsk grając dobrze w tyłach nie dał nam szans. Faktycznie jednak nasza gra idzie w dobrym kierunku i cieszę się, że jest to zauważane.