Romuald Szukiełowicz: To były wielbłądy

- Spotkały się dwie drużyny, które potrzebują punktów jak tlenu. Przegraliśmy mecz, który był nie do przegrania - powiedział trener Śląska po porażce 1:2 (1:1) w Białymstoku.


 

Ma pan pretensje do bramkarza?

A pan by miał?

Co to znaczy: nie do przegrania?


Nie rozumiem, jak w taki sposób można stracić bramki. To nie były błędy, ale wielbłądy. Nie chcę nikogo indywidualnie oceniać, ale strzał przy drugim golu mijał bramkę o pół metra.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.