Runjaić: Jedziemy do Wrocławia z myślą o zwycięstwie

Runjaić: Jedziemy do Wrocławia z myślą o zwycięstwie

fot.: pogonszczecin.pl

Przed spotkaniem 32. kolejki ekstraklasy odpowiedzi na pytania dziennikarzy udzielił szkoleniowiec Pogoni Szczecin Kosta Runjaić.



 

Czy pana zdaniem dwa tygodnie przerwy w grze bardziej naszej drużynie pomogły czy zaszkodziły?

W ostatnich dniach dobrze pracowaliśmy, byliśmy bardzo skoncentrowani na kolejnych meczach. Chłopcy dostali wolny weekend, aby móc wypocząć, zaopatrzyć się w dodatkową energię. Codziennie diagnozujemy zespół, monitorujemy zawodników i wszystko jest jak najbardziej w porządku. Jesteśmy też z nimi w stałym kontakcie. Również pierwsze dwa treningi w tym tygodniu były naprawdę pozytywne, wszyscy mieli w nich dużo energii i spokoju, a te rzeczy będą nam potrzebne w kolejnych meczach.

Z pewnością Śląsk to duży klub, mają dobrą drużynę. W ubiegłym sezonie zakwalifikowali się do pucharów, zajęli czwarte miejsce w lidze, czyli byli o miejsce niżej od nas. Jeszcze sezon wcześniej zajęli piąte miejsce i mieli dokładnie tyle samo punktów co my. Jeśli chodzi o obecny sezon, to mieli dobry początek, ale potem wiele różnych rzeczy sprawiło, że przestało im iść. Fakt jest taki, że my teraz mamy szansę ugrać najlepszy sezon w historii Pogoni. Już w ubiegłym roku trzecie miejsce i zdobycz 52 punktów to z mojego punktu widzenia był duży sukces. W tej chwili mamy 62 punkty i średnią 2 punktów na mecz. Chcemy mieć jeszcze 9 punktów więcej. Oznacza to, że jedziemy do Wrocławia z myślą o zwycięstwie i kolejnych trzech punktach. Śląsk jednak także chce punktować. Będą grać u siebie, przed własną publicznością, i nawet jeden punkt to może być dla nich mało, aby utrzymać się w ekstraklasie. To zapowiada ciekawy mecz, Śląsk ma Exposito i Piaseckiego, dwóch interesujących napastników. Również kilku innych dobrych piłkarzy. My jednak także mamy bardzo dobrych zawodników. Ponadto jestem pewien, że we Wrocławiu będziemy mogli liczyć na silne wsparcie kibiców, którzy licznie wybierają się na to spotkanie.

Pogoń Szczecin nie odniosła we Wrocławiu zwycięstwa od ponad 20 lat. Czy stawia pan sobie za cel odczarowanie stadionu Śląska?

Mamy dosyć trudną sytuację wyjściową, jeśli chodzi o trzy ostatnie mecze. Jeśli ten najbliższy wygramy, w cudzysłowie awansujemy do następnej rundy. To jest naszym celem. Moje indywidualne statystyki nie są w tej chwili ważne. Pewne jest, że chłopcy dadzą z siebie wszystko w tym najbliższym meczu, ale to jest tylko piłka nożna i wiele rzeczy się musi złożyć, żeby wynik był pozytywny. Jestem jednak dobrej myśli. Wierzę, że wszystko będzie w porządku. 

W najbliższym meczu nie będą mogli wystąpić z powodu pauz kartkowych Kostas Triantafyllopoulos i Benedikt Zech.

Nie będziemy robili żadnych eksperymentów. Zagramy z Łasickim i Malcem na stoperach, jeśli nic się nie wydarzy podczas najbliższych treningów. W tym sezonie pokazało się, jak ważnej jest, aby mieć wystarczającą ilość stoperów w kadrze o odpowiedniej jakości i charakterystyce. Jestem przekonany, że gdyby Igor nie miał tyle pecha w związku z tymi urazami przez ostatnie 2,5 roku, to pewnie by grał więcej w naszej drużynie. Wtedy mielibyśmy też więcej możliwości gry na przykład z trzema stoperami. Ale co było, nie jest w tej chwili ważne. Najważniejsze jest to, że Igor jest gotowy. To dobry zawodnik o dużej jakości. Jestem przekonany, że zrobi wszystko dla dobra drużyny. To dotyczy także Mariusza i wszystkich innych zawodników, którzy są w naszym zespole.

źródło: pogonszczecin.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.