Runjaić: Wiemy, jak pracować w takich sytuacjach

Runjaić: Wiemy, jak pracować w takich sytuacjach

fot.:

Trener Pogoni Szczecin Kosta Runjaić odpowiedział na pytania dziennikarzy przed zaplanowanym na niedzielę o godzinie 15:00 spotkaniem 15. kolejki ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. TUTAJ znajdziecie zapis przedmeczowej konferencji drugiego szkoleniowca zielono-biało-czerwonych Tomasza Łuczywka, a TUTAJ będziecie mogli śledzić nasze relacje ze spotkania na Pomorzu Zachodnim.



 

Jak wygląda sytuacja zdrowotna? Wiemy, że trzej zawodnicy zakażeni w ostatnim czasie koronawirusem (Luka Zahović, Maciej Żurawski i Mariusz Fornalczyk) wrócili już do treningów, natomiast jak to wygląda z perspektywy trenera, kiedy widzi ich pan na boisku?

Na chwilę obecną mamy bardzo zadowalającą sytuację, poza Kacprem Smolińskim oraz Alexandrem Gorgonem, wszyscy pozostali są gotowi. Zawodnicy, którzy byli na kadrze U-21, wrócili do nas bez żadnych kontuzji. Nasi ozdrowieńcy również już trenują, na początku oczywiście mieli swoje małe problemy, aby wrócić do rytmu treningowego, ale z dnia na dzień wygląda to coraz lepiej. Oznacza to, że w związku z tym iż mamy większą liczbę zawodników do dyspozycji, niektórzy z nich nie będą mogli zagrać w niedzielę, będą za to grali w drużynie rezerw i mamy już praktycznie kadrę na mecz ze Śląskiem.

Kamil Drygas powiedział przed tym spotkaniem, że nie pamięta tak wymagającego tygodnia, jak ten pierwszy tydzień przerwy na kadrę. Czy od początku takie było założenie, żeby w pierwszych dniach tej pauzy od ekstraklasy przycisnąć mocniej, być może nadrobić jakieś fizyczne zaległości i później dać odpocząć?

Jeżeli on tak to odczuł, to prawdopodobnie tak jest z jego punktu widzenia. Jeżeli chodzi o wartości i analizy treningowe, a my oczywiście robimy takie po każdym treningu, to nie odróżniały się raczej w liczbie przebiegniętych kilometrów czy intensywności od poprzednich przerw na kadrę. Myślę, że dozowanie było odpowiednie, chłopcy też dostali odpowiednią liczbę dni wolnych, w związku z tym uważam, że powinni być absolutnie dobrze przygotowani do niedzielnego meczu. Na pewno to, co Kamil chciał powiedzieć przez to, że te treningi były ciężkie to to, że cała drużyna, wszyscy chłopcy, bardzo solidnie przepracowali te treningi. Każdy dawał z siebie jak najwięcej i na pewno dlatego miał takie odczucie, że te treningi były ciężkie.

Powiedział pan, że tercet ozdrowieńców powoli dochodzi do formy, więc chciałbym doprecyzować. Zahović, Żurawski i Fornalczyk znajdą się w kadrze na mecz ze Śląskiem?

Cały czas jesteśmy w analizach z naszym sztabem lekarskim, oni dali zielone światło, w związku z czym absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby byli w meczowej dwudziestce w niedzielę. Oni też czują się dobrze, my codziennie jesteśmy z nimi w kontakcie i byliśmy też w kontakcie podczas ich choroby. Dostali odpowiedni program treningowy, a poza tym, teraz, już po ponad roku obecności koronawirusa, mamy doświadczenie, jak pracować w takiej sytuacji.

Czy po kolejnych przypadkach zakażeń w Pogoni, a o podobnej sytuacji informowało też Zagłębie Lubin, coś się zmieniło w kwestii częstotliwości przeprowadzania testów?

Mamy sztab lekarski, który się tym zajmuje i myślę, że to tam można uzyskać wszystkie odpowiedzi. Są natomiast pewne zasady czy reguły, do których zachowania jesteśmy jak najbardziej zobligowani i to też robimy. Myślę jednak, że nie powinniśmy się w tym momencie tak bardzo zajmować tym problemem, jest to konferencja przedmeczowa, na ten temat powinniśmy więcej mówić. Proszę wyjść z założenia, że dla nas zdrowie zawodników zawsze jest najważniejsze. W związku z tym przeprowadzamy naprawdę kilkukrotnie testy i wszelkiego rodzaju badania tak, by piłkarze zawsze byli na najwyższym poziomie zdrowotnym.

Czy Robert Pich grał za pana kadencji w Kaiserslautern?

Tak, to rzeczywiście było w moim ostatnim roku pracy w tym klubie. Przyszedł latem, natomiast ja po kilku miesiącach zrezygnowałem. Kiedy przyszedł do drużyny, potrzebował troszeczeczkę czasu do zaaklimatyzowania, przestawienia się. Natomiast zbyt długo razem nie pracowaliśmy. Już samo to, że wtedy się nim interesowaliśmy, że przyszedł do Kaiserslautern pokazuje, że na pewno był to interesujący zawodnik o dużej jakości. Myślę, że to samo prezentuje teraz w Śląsku Wrocław, jest piłkarzem doświadczonym, można na nim polegać, uważam, że jest nawet wiodącą postacią naszego niedzielnego rywala.

Pogoń przed przerwą na kadrę wygrała na stadionie mistrza Polski (2:0) i zremisowała na terenie wicemistrza (0:0). Czy weekend pauzy od ekstraklasy nie wybił was z uderzenia, czy nadal możemy liczyć na bardzo dobrą grę pańskich piłkarzy?

Myślę, że nie wybił, bo drużyna naprawdę dobrze trenowała, bardzo solidnie i też było tak, że po poprzedniej przerwie na kadrę punktowaliśmy. Mieliśmy dwa mecze z rzędu na wyjeździe, teraz przed nami dwa kolejne u siebie, uważam, że drużyna jest w naprawdę dobrej dyspozycji. Teraz chcemy to jeszcze potwierdzić i udowodnić, chcemy punktować. Wiemy natomiast, że Śląsk jest dobrą drużyną, ma napastnika Erika Exposito w naprawdę wspaniałej formie. Na pewno będzie to zespół, który jak zawsze, będzie chciała nam jak najbardziej uprzykrzyć mecz i wykrzesać wszystkie nasze siły.

Śląsk w tym sezonie potrafi grać naprawdę skutecznie na boiskach przeciwników, zdobył najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn ekstraklasy (15), szybko przechodzi z fazy obronnej do ataku. Czy w sposób szczególny uczuli pan swój zespół na wrocławian grających inaczej za kadencji Jacka Magiery niż pod wodzą Vitezslava Lavicki?

Jest pan bardzo dobrze poinformowany, ale my też. Śląsk zdobył już kilka bramek w pierwszym kwadransie, to oznacza, że naprawdę musimy być, szczególnie na początku, bardzo ostrożni. Grać kompaktowo i bardzo solidnie. Jak zawsze, jednym okiem patrzymy na przeciwnika, ale musimy grać swoje, to znaczy dobrze operować piłką, starać się przechodzić szybko do ataków. Położyć nacisk na te podstawy, które zawsze są tak potrzebne w każdym naszym meczu. Z pewnością Śląsk obserwował nasze spotkania i zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie czekał na jakikolwiek nasz błąd. Jeżeli popełnimy jakieś proste błędy, to na pewno zechcą to wykorzystać. Oznacza to, że naprawdę musimy być bardzo czujni i grać bardzo skoncentrowani. Musimy dać z siebie jak najwięcej, być w bardzo dobrej dyspozycji. Myślę, że w związku z tym będzie to dobry mecz, a co z tego wyniknie na końcu, to zobaczymy.

Czy ma pan problem z młodzieżowcem na ten mecz? Kacper Kozłowski oraz Mateusz Łęgowski byli na zgrupowaniu reprezentacji, wspomniani Żurawski i Fornalczyk są po koronawirusie, a Kacper Smoliński już od jakiegoś czasu jest poważnie kontuzjowany. Czy z tej czwórki wybierze pan młodzieżowca czy jednak zaskoczy, tak jak zaskoczeniem była obecność Łęgowskiego w wyjściowej jedenastce na poprzednie spotkanie z Rakowem?

Na mecz, który zagramy tutaj, przed własną publicznością, mamy pewien pomysł, ale tak jak zawsze to robimy, ogłosimy ten pomysł w dniu rywalizacji.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.