Rusinek: Włosi są głodni wielkiego turnieju (Italia na EURO 2020)

Rusinek: Włosi są głodni wielkiego turnieju (Italia na EURO 2020)

fot.: youtube.com/Kanał Sportowy

Czy Włosi osiągną sukces na Mistrzostwach Europy? Jaka atmosfera panuje w Italii przed turniejem? Jakie są mocne i słabe strony reprezentacji prowadzonej przez Roberto Manciniego? Na te i inne pytania odpowiedzi udzielił nam Jan Rusinek z portalu Calcio Merito w ramach naszego cyklu poświęconego Euro 2020.



 

Czy Mancini zaskoczył czymś w pierwszych powołaniach przed Euro 2020? Na pewno brakuje Jorginho i Emersona.

Brakuje Jorginho i Emersona, ponieważ będą grali w finale Ligi Mistrzów. Generalnie nie jest to jeszcze kompletna kadra na Euro tylko ekipa, która zagra w towarzyskim meczu z San Marino. Wielu dziennikarzy nacięło się na początku myśląc, że są to ostateczne powołania, ale wystarczyło tylko spojrzeć na grafikę, gdzie brakło kilku nazwisk. Pojawił się chociażby Verratti, o którym mówiło się, że ominie go kolejny turniej, więc na razie trzeba podejść do tego na spokojnie, bo to nie są oficjalne powołania na turniej Euro 2020.

Verratti może nie zagrać z powodu kontuzji.

O to chodzi. Roberto Mancini powołał piłkarzy na mecz z San Marino i nie wiadomo kto ostatecznie w tym meczu zagra, kto zostanie dowołany, a kto przekona selekcjonera w ostatniej chwili. Na razie ciężko cokolwiek wyrokować.

Są w tej kadrze zawodnicy, o których już można powiedzieć że na 100% nie pojadą na Euro? Włoskie media przewidują choćby brak Alexa Mereta kosztem Alessio Cragno z Caligari.

Alessio Cragno ma za sobą bardzo udany sezon biorąc po uwagę poziom jego drużyny. To jest zawodnik powołany na trzeciego bramkarza. U nas popularne są dyskusje o tym kogo wziąć jako trzeciego bramkarza na turniej. We Włoszech nie mają z tym problemu, bo wszyscy doskonale wiedzą że jedynką będzie Donnarumma.

Dziwić może również przewidywanie skreślenia Belottiego.

Belotti na pewno pojedzie, ponieważ grał jako podstawowy zawodnik w eliminacjach i Lidze Narodów. W kadrze idzie mu lepiej niż chociażby Ciro Immobile. Belotti na pewno znajdzie się w trójce napastników powołanych na Euro razem z Immobile i Moise Keanem. On musi pojechać, nie widzę innej opcji.

Na co stać Italię w tym turnieju? Acerbi w jednej z wypowiedzi której udzielił twierdzi, że Włosi jadą po zwycięstwo na Euro, natomiast nie da się ukryć, że jest to kadra w przebudowie.

W przebudowie to ona była rok temu. Gdyby Euro odbywało się  rok temu zgodnie z planem, moglibyśmy mówić o drużynie w przebudowie. Dostali ten dodatkowy rok i Mancini wyciągnął dodatkowe wnioski. Acerbiego nie bierzmy na poważnie. On kiedyś w kwietniu 2019 roku przed meczem z Milanem cwaniakował, a potem gdy Rossoneri ograli Lazio płakał, że piłkarze Milanu się z niego śmiali.  Acerbi nie ma też ostatnio najlepszego okresu. Gdybyśmy mówili o zeszłym roku, to byłby on pewniakiem na środek obrony, a w tym momencie został on powołany z braku laku. Jego forma bardzo mocno zjechała, co dobitnie pokazał mecz z Bayernem Monachium, gdzie praktycznie sam sobie strzelał bramki. A czy Włosi są faworytami? Jeżeli dobrze ułoży się drabinka, Italia może zaskoczyć. To jest drużyna, która od niemal trzech lat nie przegrała meczu o punkty. Większość spotkań ma pod kontrolą i spokojnie wygrywa 2:0. Wiadomo jednak, że wielkie turnieje rządzą się swoimi prawami. Gdybym miał obstawiać spokojnie półfinał jest w zasięgu.

Jakie są mocne strony tej drużyny? Dużo mówi się o lewej flance, gdzie gra Emerson oraz środek pola.

Na pewno środek pola jest bardzo silny. Docelowo miało grać trio Jorginho – Verratti i Barella, ale nie wiadomo jak będzie z Verrattim, dlatego tutaj plan Manciniego może się skomplikować. Prawdopodobnie dokooptowany będzie Pellegrini lub Locatelli, który rozegrał bardzo dobry sezon. Szkoda, że powołania nie otrzymał Davide Calabria, gdyż swoją postawą w minionym sezonie zasłużył na powołanie i wtedy Włosi byliby dużo spokojniejsi o prawą stronę. W tej drużynie nie grają indywidualności tylko kolektyw. W tym momencie Włosi może nie są tak silni jak Portugalia, Francja czy Anglia, ale to w jaki sposób są oni poukładani i jak dobrze opanowali system zaaplikowany im przez Manciniego jest ich wielkim atutem.

A największa słabość Italii? Rzuca się w oczy słaby środek obrony.

Z poważnego grania wypisał się Alessio Romagnoli i powołanie dla niego byłoby kompletnym szokiem, ponieważ przez ostatnie miesiące nie grał. Giorgio Chiellini jedzie na mistrzostwa, aby rozegrać swój last dance i wspierać szatnię swoją osobowością, podobnie Leonardo Bonucci, Francesco Acerbi, który meczami w Lidze Mistrzów pokazał, że jest na solidnym poziomie, ale nigdy nie będzie to poziom najwyższy. Duża nadzieja w młodym obrońcy Interu Bastonim i ciekawe czy swoją szansę dostanie obrońca Atalanty Rafael Toloi, który niedawno otrzymał włoskie obywatelstwo. Trochę to dziwne, kiedy rozmawiamy o reprezentacji Włoch, kiedy największy problem tej drużyny to środek obrony, podczas gdy pozostałe pozycje są całkiem solidnie obsadzone.

Jaka atmosfera panuje w Italii przed tym turniejem? Oczekiwania kibiców są wysokie?

Biorąc po uwagę fakt, że dopiero co skończył się sezon ligowy, jeszcze nie rozpoczęła się pompka. Jeszcze nie ma tego momentu kiedy nie istnieją Juventini, Interiści, MIlaniści i liczy się tylko Italia. Na pewno entuzjazm jest dużo większy niż w momencie kiedy Mancini rozpoczynał przygodę z kadrą i Włochów zabrakło na Mistrzostwach Świata w Rosji. Tamta drużyna w tamtym kształcie nie miała po co jechać na ten turniej. Mam wrażenie, że prawdziwa pompka dopiero się zacznie, bo Włosi są głodni wielkiego turnieju, nie było ich na nim od 5 lat. Jest to młoda reprezentacja, która stawia swoje podwaliny, może zaskoczyć i nie długo Italię może ogarnąć prawdziwa niebieska fala.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.