Sebastian Dudek piłkarzem meczu!
Głosowanie na Piłkarza Meczu z Wisłą Kraków wygrał Sebastian Dudek, który uzyskał 45% głosów. Pomocnik Śląska wyprzedził bezpośrednio Wojciecha Kaczmarka (17%). Na najniższym stopniu podium uplasował się Janusz Gancarczyk (13%).Poniżej zapis rozmowy z Sebastianem Dudkiem.
- Kibice wybrali Cię najlepszym piłkarzem meczu z Wisłą Kraków. Miły akcent na zakończenie sezonu.
- Oczywiście, że miły akcent. Kibice doceniają, że mam jakiś wkład w grę zespołu. Cieszy mnie to bardzo, ale nie można patrzeć tylko na pojedynczych piłkarzy. Podziękowania należą się całemu zespołowi. W tym meczu przegraliśmy, ale rozegraliśmy dobre spotkanie.
- Niektórzy piłkarze Wisły zdradzili, że byli podenerwowani stawką spotkania. Czuliście to na murawie?
- Janek Gancarczyk uderzył w poprzeczkę i Wisła w pierwszych minutach grała bardzo nerwowo. My mieliśmy dużo miejsca na boisku, sporo luzu, więc nabraliśmy pewności w grze. Wiele akcji nam wychodziło, a krakowianie z początku się przyglądali. Różnie mógłby się potoczyć ten mecz, gdyby Janek trafił do siatki. Z klasowym zespołem, jak Wisła, trzeba wykorzystywać sytuacje, które się udaje stworzyć.
- Czego zabrakło, żeby piłka po Twoim uderzeniu zamiast w słupek trafiła do siatki?
- Z pewnością troszkę szczęścia, które jest w piłce potrzebne. Wiśle remis też dawałby mistrzostwo, a nam przyjemniej wracałoby się do Wrocławia. Ja nieczęsto znajduje się w sytuacjach sam na sam z bramkarzem, więc zabrakło też zimnej krwi. Trudno, tak się zdarza.
- Nie przepracowałeś całego okresu przygotowawczego. Zmęczenie doskwierało w końcówce rundy?
- Ciężko powiedzieć. Zmęczenie jest zawsze na boisku. Ludzie gdybają, że jak przepracowałbym ten okres, to może czułbym się lepiej i sił starczyłoby na więcej. Sam tego nie wiem. Zmęczenie zawsze doskwiera zawodnikowi. Są pewne fazy, kiedy jest ono większe i trzeba to jakoś przeżyć.
- Jakie masz plany urlopowe?
- Wczoraj mieliśmy w klubie oficjalne zakończenie. W niedzielę jedziemy na tydzień z żoną i dziećmi do Władysławowa. Zobaczę, jak dzieciom będzie się podobało nad polskim morzem.
- Kiedy stawiacie się na pierwszym treningu przed nowym sezonem?
- W poniedziałek 22 czerwca.
- Wiesz już, jak będą wyglądały przygotowania?
- Będą dwa obozy. Najpierw kilka dni w Niemczech, a później na Słowenii.