Sebastian Mila piłkarzem meczu!

Piłkarzem Meczu z Polonią Warszawa został wybrany Sebastian Mila, który otrzymał 21% głosów! Drugie miejsce zajął Janusz Gancarczyk z wynikiem 16%. Na ostatnim miejscu na podium znalazł się Przemysław Łudziński (11%). Gratulujemy! Poniżej prezentujemy zapis rozmowy ze zwycięzcą.


- Gratulacje. Kibice wybrali Cię najlepszym zawodnikiem Śląska w spotkaniu z warszawską Polonią.
- Cieszę się bardzo, że kibice tak postanowili. Jest to mobilizujące. Kolejny trening i mecz będzie dla mnie szalenie ważny, żeby potwierdzić to, że kibice na mnie stawiają. Czuję ich wsparcie i dla nich gram. Cieszę się, kiedy oni się cieszą. W tym momencie mojej przygody z piłką to są dla mnie najfajniejsze wyróżnienia. Nie żadne noty, tylko właśnie sympatia kibiców.
- Zapowiadałeś na łamach jednej z gazet, że strzelisz Przyrowskiemu dwie bramki. Nie udało się.
- Niestety, po raz kolejny nie udało mi się pokonać go ani wygrać z nim. Cały czas on wygrywa ze mną. Jest to mój dobry kolega i dobry bramkarz. Mam nadzieję, że będzie mi jeszcze dane wygrać z Polonią i to w niedługim czasie.


 

- Waszym rywalem w półfinale Pucharu Ekstraklasy będzie prawdopodobnie Arka. Gdyby to była Polonia, która rywalizuje z gdynianami, byłaby okazja do rewanżu.
- To byłby dobry moment do rewanżu. Pewnie po ostatnich porażkach chcielibyśmy się zmierzyć z nimi jeszcze raz. Miejmy nadzieję, że z tej konfrontacji wyszlibyśmy zwycięsko, bo mieliśmy kaca po meczu u siebie. Zobaczymy, jak będzie wyglądać rywalizacja Polonii z Arką w drugim meczu. Zmierzymy się, z kim będzie trzeba. Celujemy w to, żeby pokonać kolejnego rywala.
- W środowym meczu z Ruchem zagrałeś, po raz pierwszy w tej rundzie, z Sebastianem Dudkiem. Jak Wam się grało po takiej przerwie?
- Powiem szczerze, że świetnie. Mówiłem wiele razy, że to ekstra zawodnik. Przeżywałem, podobnie jak cały zespół, jego nieobecność i to, że przytrafiła mu się taka paskudna choroba. Cieszymy się, że wrócił. Wszedł w drugiej połowie i grał, jakby cały czas trenował. Na boisku nie było widać, że miał absencję. Fajnie się z nim gra. To zawodnik, który ma wielkie możliwości i jest ważną postacią dla drużyny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.