Sebastian Mila z wizytą w zakładzie karnym
Kilka dni temu uczestniczyłem w spotkaniu z osadzonymi w zakładzie karnym typu otwartego w Dobrowie, obok Koszalina. Zaproszenie otrzymałem wcześniej od Pawła Jóźwiaka, wiceprezesa OSP Lechia Gdańsk, który wspólnie z prezesem stowarzyszenia Wielki Śląsk, Przemysławem Piwowarskim, zorganizował całe przedsięwzięcie. Zgodziłem się na to i z miłą chęcią pojechałem do Dobrowa. Spotkaliśmy się w okresie urlopowym, ponieważ taki termin najbardziej mi odpowiadał. Takie spotkanie organizuje się z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie z dnia na dzień, więc data i wszelkie szczegóły znane były dużo wcześniej. Pojechaliśmy razem z Pawłem Jóźwiakiem, który wcześniej był już w Dobrowie, choć i tak nie mógł mnie zapewnić że trafimy, bo droga do zakładu karnego jest bardzo skomplikowana. Pola, lasy, pokonywaliśmy różne trasy aż w końcu dojechaliśmy. Najpierw zostaliśmy wylegitymowani, po czym zostawiliśmy w depozycie wszystkie podręczne rzeczy.
Na pierwszy rzut oka widać było, że budynek zakładu jest bardzo zadbany. Kiedy spotkanie się zbliżało czułem mały stres, nie wiedziałem czego oczekiwać od moich rozmówców, ani czego oni oczekują ode mnie. Wkradł się do mojej głowy lekki niepokój. Najpierw na krótko zobaczyłem się z pracownikami zakładu, a potem przyszedł czas na właściwe spotkanie z ludźmi osadzonymi w ośrodku...
Więcej możecie przeczytać na oficjalnej stronie Sebastiana.
źródło: SebastianMila.pl