Sierpień znów radosny

Wyjazdowa wygrana nad Cracovią (3:2) była dopiero 4. takim wynikiem Śląska na obcym terenie w ekstraklasie. Poprzednio zdarzył się w mistrzowskim sezonie wrocławian. Aż 19 lat czekaliśmy na sierpniowe zwycięstwo poza Wrocławiem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sukces na stadionie Hutnika był 20. w elicie pod wodzą Ryszarda Tarasiewicza, dla którego był to już 170. mecz na ławce trenerskiej macierzystego klubu. Pod względem liczby spotkań w gronie najlepszych drużyn w kraju dogonił on Aleksandra Papiewskiego.


 

Zwycięstwo w stosunku 3:2 przytrafiło się Śląskowi w ekstraklasie po raz 18. Jedynie z Katowicami i zespołem Rybnickiego Okręgu Węglowego dwukrotnie. W sezonie 1983/84 "Wojskowi" triumfowali w takich rozmiarach aż trzykrotnie (z katowiczanami, krakowską Wisłą oraz Szombierkami Bytom). Na obcym terenie taki rezultat osiągnęliśmy do tej pory jedynie w Rybniku (wiosna `69) oraz na boiskach Legii Warszawa (jesień `73) i Łódzkiego Klubu Sportowego (3 lata później). W żadnym z tych pojedynków sekwencja goli nie była taka, jak w piątek w Krakowie (1:0, 1:2, 3:2).
Nie mieli ostatnio szczęścia wrocławscy piłkarze do sierpniowych wyjazdów. W 15 potyczkach na szczeblu ekstraklasy nie zdołali pokonać rywala, a jedynie w 6 przypadkach zremisowali. Poprzednia wiktoria w tym miesiącu miała miejsce w 1991 r. w Bydgoszczy z Zawiszą (3:1). Co ciekawe kilka tygodni przed tymi wojskowymi derbami Śląsk przerwał rekordową serię 20 wypraw bez wygranej w sierpniu (9 remisów), ktora trwała od efektownego 4:0 nad ŁKS-em 9 lat wcześniej do niespodziewanego 2:0 nad innymi armijnym klubem Legią.
Tyle samo spotkań wrocławianie nie potrafili odnieść pierwszoligowego zwycięstwa we wrześniu w latach 1986-2001. Od wygranej w Wałbrzychu nad Górnikiem (4:0) do kolejnego triumfu w stolicy (4:3) zaledwie 6 razy przywozili punkt.
Trener Tarasiewicz już po raz 170. dyrygował wrocławską drużyną. Odniósł z nią 76 zwycięstw, 54 razy dzielił się z przeciwnikiem punktami, a 40 razy przegrywał. Jego podopieczni zdobyli 233 goli tracąc 159. Wygrana nad Cracovią była 20. pod wodzą tego szkoleniowca odniesioną na boiskach ekstraklasy. Na tym poziomie Śląsk częściej prowadzili tylko Władysław Żmuda I, Henryk Apostel, Jan Caliński oraz Romuald Szukiełowicz.
W 62 spotkaniach na ławce trenerskiej zasiadali "Taraś" i Papiewski. Nieznacznie lepszy bilans uzyskał ten drugi wygrywając 26 potyczek, remisując 15 i ulegając w 21 (obecny trener WKS-u kolejno: 20-25-17). Co ciekawe podczas obu kadencji wrocławianie stracili 69 bramek, a w celnych trafieniach jest 75:74 na korzyść Tarasiewicza.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.