Skrupulatny jak Marciniak

Gdyby wsłuchać się w głos trybun na Łazienkowskiej, to bez wątpienia za „gwiazdę” wieczoru można uznać Szymona Marciniaka. Sędzia pucharowego meczu Śląska z Legią swoją popularność zawdzięcza m.in. sytuacji z 65 minuty, kiedy ukarał Dossę Juniora jedynie żółtą kartką za faul na Marco. Trudno jednak mówić o jakiejś pobłażliwości ze strony arbitra, ponieważ wyrzucił wtedy kogoś z boiska. Z tym że był to… trener bramkarzy WKS-u Tomasz Hryńczuk.


 

Doskonale ustawiony Szymon Marciniak nie zdecydował się sięgnąć po czerwony kartonik, ale już bez najmniejszego zawahania odesłał na trybuny członka sztabu szkoleniowego Śląska. Wystarczyło, że ten w swoim komentarzu poddał w wątpliwość jego decyzję. Sędziemu z Płocka nie można odmówić pewności siebie, co nie zmienia faktu, że przy przewinieniu na Paixao prostu popełnił błąd. Efekt końcowy jest wszystkim dobrze znany.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.