Śląsk – Legia po raz 67.

Legia nie wygrała we Wrocławiu 6 ligowych pojedynków z rzędu, ale to jeszcze nic w porównaniu z jej sierpniowym bilansem w naszym mieście. Stołeczny zespół przegrał w tym czasie u nas wszystkie 4 mecze nie zdobywając gola. Z kolei od 1978 r. warszawianie nie pokonali Śląska na jego boisku w rundzie jesiennej, również ani razu nie trafiając do siatki. W 4 spotkaniach WKS nie przegrał z warszawianami 20. dnia miesiąca. Poprzedni pojedynek z taką datą rozegrano w marcu w Warszawie.Tylko z Legionistami rywalizowaliśmy w każdym naszym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Do tej pory było 61 potyczek, wiosną `97 władze wrocławskiego klubu oddały walkowera (0:3). Tego wyniku nie wliczamy do statystyk.
Z żadną inną drużyną nie ponieśliśmy w elicie aż 30 porażek. Następny w tej klasyfikacji jest Górnik Zabrze z 24 wygranymi. Jedenastka ze stolicy strzeliła nam też najwięcej goli, bo aż 86. O 2 więcej od zabrzan.
Śląsk fatalnie spisuje się z tym przeciwnikiem szczególnie na wyjazdach. Dużo lepiej jest podczas wrocławskich konfrontacji. Szczególnie tych rozgrywanych latem i jesienią. W sierpniu Legia gościła u nas czterokrotnie i zawsze wracała z pustymi rękami, nie tylko jeśli chodzi o zdobycz punktową, ale i bramkową.
Ta passa zaczęła się już przed 45 laty, kiedy to po golu debiutującego w naszym zespole Jana Weissa warszawianie ulegli na inaugurację sezonu. W I kolejce pokonaliśmy stołecznych piłkarzy również w 1981 dzięki strzałom Janusza Sybisa i Tadeusza Pawłowskiego i 1987 r. za sprawą Janusza Góry i Dariusza Marciniaka. Natomiast ćwierć wieku temu po samobóju Krzysztofa Gawary oraz dublecie Marciniaka odnieśliśmy najwyższe zwycięstwo nad tym rywalem.
Poprzednie ligowe zwycięstwo Legii we Wrocławiu datuje się na rok 1992, a jedyną bramkę uzyskał wówczas Dariusz Czykier. Później goście ze stolicy triumfowali jedynie w Pucharze Polski oraz po walkowerze. Na boisku 4 razy remisowali, zaś w 2 przypadkach górą był Śląsk.
Jeszcze dłużej nie potrafią warszawianie wygrać u nas w rundzie jesiennej. Od 32 lat, gdy zwycięstwo dał im gol Tadeusza Nowaka, czterokrotnie przegrali do zera i tylko przed rokiem zdołali bezbramkowo zremisować.
Zadowoleni są też wrocławianie po potyczkach z Legionistami 20. dnia miesiąca. Trzykrotnie dzielili się punktami, zaś w kwietniu `77 Roman Faber zapewnił wygraną na Stadionie Wojska Polskiego. Ten sukces dał nam pozycję lidera, której nie opuściliśmy już do końca sezonu.
Bilans Śląska z Legią
13 18 35 46:98
w ekstraklasie
13 18 30 43:86
we Wrocławiu
9 12 9 23:26
w sierpniu
5 1 5 12:9
u nas
4 0 0 8:0
w piątek
0 0 1 0:4
w III kolejce
1 1 2 3:4
20. dnia miesiąca
1 3 0 3:2