Śląsk - Chrobry. Przejrzeć kadrę (ZAPOWIEDŹ)

Śląsk - Chrobry. Przejrzeć kadrę (ZAPOWIEDŹ)

fot.: Facebook/Chrobry Głogów

Nadeszła ostatnia w trakcie sezonu 2021/22 przerwa reprezentacyjna, a co za tym idzie ostatnia okazja dla trenerów ekstraklasy, by przed decydującą fazą sezonu nieco spokojniej potrenować z drużyną. Śląsk Wrocław nie zamierza jednak tylko trenować i aby podtrzymać rytm meczowy, rozegra sparing z pierwszoligowym Chrobrym Głogów. Będzie to także szansa dla trenera Piotra Tworka na przegląd kadry.



 

Gdy w 93. minucie wyjazdowego starcia z Wisłą Płock (2:1) Fabian Piasecki pakował piłkę do bramki Krzysztofa Kamińskiego, oddech ulgi w szeregach WKS-u było słychać zapewne aż we Wrocławiu. Śląsk wygrał po raz pierwszy od listopada, zdobywając bezcenne trzy punkty. Wrocławianie kupili sobie przede wszystkim nieco spokoju oraz nową, bardziej pozytywną energię przed przerwą reprezentacyjną. Ostatnią w tym sezonie pauzą na mecze kadry, w tym ten kluczowy, czyli rzecz jasna finał baraży o wejście na listopadowo-grudniowy mundial w Katarze ze Szwecją.

INNA MENTALNOŚĆ

Podczas, gdy reprezentanci kraju zawalczą o to, by do końca roku nie grać samych spotkań o medal z ziemniaka, Śląsk będzie szlifować formę, by uniknąć spadku do I ligi. Trener Piotr Tworek ma wreszcie nieco więcej czasu, by przygotować drużynę do następnego starcia „po swojemu”. Nadać zespołowi więcej preferowanego przez siebie stylu. Wiadomo bowiem, że póki co przed spotkaniami z Wisłą Płock, a zwłaszcza z Radomiakiem Radom, zmiany mogły być kadrowe, w ustawieniu, jakichś szczegółach taktycznych, ale na wiele więcej po prostu nie było jeszcze czasu. Choć w przypadku WKS-u dało się już dostrzec przede wszystkim inną mentalność.

WIĘCEJ TWORKOWEGO DOTYKU

Zwycięstwo w Płocku zawdzięczają waleczności i charakterowi. Pierwszy raz w sezonie odwrócili losy pojedynku, w którym pierwsi stracili gola. Zaś tego pod wodzą Jacka Magiery mocno brakowało w ostatnich tygodniach (a może i miesiącach). Oczywiście nie ma wątpliwości, że WKS w takim w pełni „tworkowym” wydaniu, to jest kwestia nie jednej przerwy na kadrę, a kilku miesięcy z letnim okresem przygotowawczym i transferami po drodze. Ale dodatkowy tydzień z pewnością nieco pomoże szkoleniowcowi jeszcze lepiej poznać oraz wdrożyć się w zespół.

Co warto wiedzieć o sparingu z Chrobrym Głogów?

  • Sparing z pierwszoligowcem z Dolnego Śląska to najważniejszy punkt WKS-owej przerwy na kadrę. Zespół rozegra go w piątek 25 marca o godzinie 12:00. Trener Tworek w warunkach bardziej bojowych, niż wewnętrzna gierka, otrzyma szansę na spokojniejsze przyjrzenie się poszczególnym zawodnikom oraz zbliżenie się do wykrystalizowania składu na piekielnie ważne i trudne starcie ligowe z Lechem Poznań (piątek, 1 kwietnia, 20:30)

  • Dotyczyłoby to przede wszystkim linii defensywy, bo już wiemy, że ta przeciwko Kolejorzowi będzie dość eksperymentalna. Z Lechem nie zagrają Wojciech Golla oraz Diogo Verdasca, którzy jak na złość musieli wykartkować się w tym samym momencie. Dodatkowo do treningów po urazach dopiero wracają Mark Tamas oraz Konrad Poprawa. Czyli co? Zostają Bejger i Gretarsson? Otóż nie do końca. Co prawda tak jeden, jak i drugi z Lechem zagrać mogą, ale trener Tworek niewiele z nimi potrenuje, bo pierwszy z nich został powołany do polskiej kadry U-21, a drugi do dorosłej reprezentacji Islandii. Szerzej na ten temat pisał już na naszej stronie Kacper Rudzik.

  • Przeciwko głogowianom zapewne albo wybiegnie „pierwszy garnitur”, czyli Golla - Verdasca, który z poznaniakami na pewno nie zagra, albo również nierealny przeciw Lechowi eksperyment. Bardzo wątpliwe przecież, by od pierwszej minuty wybiegli Mark Tamas, czy zwłaszcza Konrad Poprawa. Niewykluczone że na boisku się pojawią, ale na pewno nie na długo. To zdecydowanie największy kłopot trenera Tworka.

  • Jeśli chodzi o transmisję tego spotkania, dobrych wieści niestety nie mamy. Na cokolwiek zdecyduje się nowy szkoleniowiec WKS-u, kibice nie będą mogli tego obejrzeć, ani w żaden sposób na żywo dokładnie śledzić. Decyzją sztabu szkoleniowego sparing z Chrobrym będzie zamknięty tak dla fanów, jak i dla mediów.

  • Piątkowy przeciwnik Śląska Wrocław Chrobry Głogów to obecnie czwarta drużyna l ligi. Zespół z Dolnego Śląska bardzo mocno i świetnej formie wszedł w pierwszoligową wiosnę. Głogowianie w dotychczasowych 4 spotkaniach zdobyli aż 10 punktów z imponującym bilansem bramkowym 5:0. Ograli GKS Tychy (2:0), Odrę Opole (1:0) i Górnika Polkowice (2:0) oraz bezbramkowo zremisowali z GKS-em Katowice.

  • Dzięki takiej dyspozycji, Chrobry zdołał awansować na czwarte miejsce w tabeli i włączyć się do walki o nawet bezpośredni awans do ekstraklasy. Bowiem o ile liderująca Miedź Legnica bawi się w tym sezonie na zupełnie innym poziomie niż reszta stawki (11 punktów przewagi nad wiceliderem), tak do drugiego obecnie Widzewa Łódź Chrobry traci tylko 4 punkty. Spotkań do końca sezonu pozostało jeszcze dziesięć.

  • Trenerem Chrobrego jest dobrze znany w ekstraklasie, zarówno jako piłkarz, jak i trener, Ivan Djurdjević. 45-letni Serb z Polską związany jest od 2007 roku, gdy jeszcze jako piłkarz przychodził do Lecha Poznań i grał tam do końca kariery w 2013 roku. Kolejorz był także jego pierwszym klubem w trenerskim CV, a od maja do listopada 2018 roku był nawet szkoleniowcem I drużyny. W Głogowie zaś pracuje nieprzerwanie od początku sezonu 2019/20.

  • Wiodącymi postaciami Chrobrego w tym sezonie pod względem liczb, są skrzydłowy Dominik Piła (3 gole, 6 asyst) oraz najlepszy strzelec drużyny Mikołaj Lebedyński (7 goli, 2 asysty)

  • Piła to młody, niespełna 21-letni zawodnik. Jego dobra forma w tym sezonie już została doceniona w ekstraklasie, bowiem od przyszłego sezonu będzie piłkarzem zaprzyjaźnionej ze Śląskiem Lechii Gdańsk.

  • Lebedyński zaś to inna historia. On na poziomie I ligi rozegrał ponad 200 spotkań, strzelając 49 goli. Występował też między innymi w holenderskiej Eredivisie (32 mecze i 4 gole dla Rody Kerkrade), za to w ekstraklasie co ciekawe zagrał w zaledwie 12 starciach, nie strzelając gola (Wisła Płock i Podbeskidzie Bielsko-Biała).

  • W kadrze Chrobrego jest też akcent Śląska Wrocław. Zawodnikiem głogowian jest obecnie były piłkarz WKS-u Mateusz Machaj. W koszulce Trójkolorowych rozegrał 48 spotkań, w których strzelił 5 goli i zaliczył 9 asyst. Bieżący sezon nie jest dla niego szczególnie udany. Na przestrzeni 16 spotkań, w których grał, uzbierał tylko nieco ponad 550 minut i strzelił 1 gola.

  • Bezpośrednich starć między Śląskiem a Chrobrym nie było dużo. Dość powiedzieć że ostatni mecz ligowy między tymi zespołami miał miejsce w 2005 roku w… III lidze (obecnie II liga). Przy Oporowskiej padł wtedy bezbramkowy remis.

  • Wynika to głównie z tego, że Chrobry nigdy nie grał na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Pomimo iż… no właśnie czy Chrobry jest rok starszy od Śląska, czy jest rówieśnikiem, nie do końca jest jasne. Klub, jak twierdzi oficjalna strona głogowian, zaczęto bowiem organizować w 1946 roku, ale formalnie oficjalnie zatwierdzono jego powstanie już w 1947.

  • Inaczej wygląda to sparingowo. Ostatni mecz kontrolny między pierwszą drużyną WKS-u a głogowianami miał miejsce w Środzie Śląskiej,16 stycznia 2019 roku. Było to pierwsze spotkanie, w którym Śląsk poprowadził Vitezslav Lavicka. Wrocławianie triumfowali 3:1 po golach Bartosza Borunia, Farshada Ahmadzadeha i jednym samobójczym.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.