Śląsk gromi w sparingu

Piłkarze Śląska Wrocław wysoko wygrali z Pogonią Oleśnica (5:1) w ostatnim meczu sparingowym przed rozpoczynającym się dla nich w niedzielę sezonem 2010/11. Cieszy świetna forma napastników, którzy zdobyli 4 gole w pojedynku z grającym 3 ligi niżej rywalem. Wynik ten nastraja optymistycznie w obliczu pojedynku z Jagiellonią Białystok przy Oporowskiej (godz. 17).


 

W wyjściowej jedenastce trener Ryszard Tarasiewicz wystawił trójkę nowych graczy, którzy powinni być solidnym wzmocnieniem drużyny. Przemysław Kaźmierczak dziś w końcu podpisał kontrakt z klubem i wydaje się, że WKS zyskał klasowego pomocnika. Dobrze zaprezentował się również Waldemar Sobota. Ofensywny gracz sprowadzony z Kluczborka wiele razy popisywał się indywidualnymi akcjami sprawiając sporo problemów obrońcom Pogoni. Skutecznością z kolei popisał się Argentyńczyk Christian Omar Diaz.
Na pierwszego gola blisko tysiąc widzów czekało niespełna kwadrans. W akcji środkiem pola Sobota sprytnym lobem przerzucił piłkę nad obrońcą do wybiegającego na czystą pozycję Diaza, a ten zachował się jak na rasowego snajpera przystało i huknął z bliska nie do obrony.

Nie minęło kolejnych 15 minut, a wrocławianie ponownie skierowali piłkę do siatki. Vuk Sotirović ambitnie doszedł do futbolówki przy linii końcowej i z ostrego kąta dośrodkował, zaś naciskany przez Diaza Jakub Kędzierski niefortunnie wpakował ją do własnej bramki. Przed przerwą WKS stworzył jeszcze kilka groźnych akcji, ale zabrakło skuteczności.

Po przerwie na boisku pojawili się kontuzjowany na początku okresu przygotowawczego Łukasz Madej oraz testowany Brazylijczyk Caue, którzy w dużej mierze przyczynili się do zdobytych w tej części gry bramek.

Najpierw po akcji Madeja Sebastian Mila zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, a popisujący się dotąd świetnymi interwencjami Jarosław Musiałek odbił piłkę wprost pod nogi Diaza. Mimo rozpaczliwej interwencji oleśnickiego bramkarza argentyński napastnik strzelił obok niego.

Z kolei Caue w 68. minucie zagrał do Madeja, a ten zaliczył kolejną asystę uruchamiając prostopadłym podaniem Sotirovicia. Serb w sytuacji sam na sam ze spokojem pokonał golkipera gospodarzy. Ledwie 120 sekund później Brazyliczyk sam asystował dośrodkowując na głowę Łukasza Gikiewicza. Ten ostatni po wielu perypetiach również złożył dziś podpis pod kontraktem.

Na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem Mariana Kelemena zaskoczył wypożyczony ze Śląska Jan Duraj, który po rzucie rożnym dobił swój strzał zablokowany przez Krzysztofa Wołczka.

Pogoń Oleśnica - Śląsk Wrocław 1:5 (0:2)
Duraj 86' - Diaz 15', 53, Kędzierski (sam.) 28', Sotirović 68', Gikiewicz

Pogoń: Musiałek - Skafarek(46 'Kwiecień), Koziara, Mularczyk (46'Antosiewicz), Kędzierski (46 ' Zmyślony) - Molka, Michalewski(46 ' Sepetowski), Smyczyński(46 ' Płuska), Kozioł(46 ' Siedlecki) - Łodyga (55 ' P. Bezak),K. Bezak (46 ' Duraj)
Śląsk: Kelemen - Socha (46' Kaue ), Celeban, Łukasiewicz (62 'Sztylka), Spahić (62 ' Wołczek) - Sobota (62 ' Gancarczyk), Kaźmierczak (73' Ulatowski), Mila (62 ' Dudek), Ćwielong (56' Madej) - Diaz (56' Gikiewicz), Sotirović (73' Szewczuk)



Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.