Śląsk liderem!
Pierwsi bramkę zdobyli goście dzięki trafieniu Andrzeja Bystrama. Wkrótce jednak rozpoczął się koncert gry gospodarzy. Bramka Krzysztofa Lijewskiego, zmarnowana okazja sam na sam Jacka Wardzińskiego, pudło Michała Salamiego. Z kontry wyrównał Robert Nowakowski. Jednak kolejne pięć goli zdobyli wrocławianie.
Przy stanie 6:2 dla Śląska trener gości wziął czas i Vive zaczęło odrabiać straty. Na boisku pojawił się były gracz wrocławian Filip Kliszczyk. Między innymi jego gole doprowadziły w 26. minucie do remisu (26:26). Do przerwy było 12:12.
Druga połowa przebiegała według niemal identycznego scenariusza. Na dwie bramki Macieja Dmytruszyńskiego kielczanie zdołali jeszcze odpowiedzieć, ale następne pięć goli zdobył Śląsk. Przy okazji Jurij Kowtun obronił rzut karny wykonywany przez Wojciecha Zydronia. Po 37. minutach było 19:14.
Wtedy jednak znakomicie zaczęli grać goście. W ciągu kwadransa zdobyli osiem bramek tracąc tylko jedną. W 51. minucie Vive prowadziło 22:20, a Kliszczyk stanął przed szansą podwyższenia rezultatu z rzutu karnego.
Kowtun jednak po raz trzeci w tym meczu wybronił rzut z siedmiu metrów i karta zaczęła się odwracać. Śląsk grając w osłabieniu wyrównał. Emocje sięgnęły zenitu w samej końcówce. W 57. minucie przy stanie 24:23 dla miejscowych Zydroń za brutalny faul został ukarany podwójną karą czterech minut.
Vive dośc długo utrzymywało się przy piłce. Po kontrze jednak Lijewski trafił na 25:23. Najskuteczniejszy w zespole Śląska gracz mógł rozstrzygnąć losy meczu, ale stracił piłkę w akcji czterech na dwóch. Kielczanie strzelili bramkę kontaktową. Dwie czerwone kartki otrzymali piłkarze z Wrocławia i dopiero na 17 sekund przed końcem meczu Rafał Gliński pozbawił Vive nadziei. Wynik spotkania w ostatniej sekundzie ustalił Kliszczyk.
Śląsk po 13. kolejkach został samodzielnym liderem. Ma dwa punkty przewagi nad Vive Kielce, ale gorszy bilans bezpośrednich spotkań. O kolejności w tabeli przed fazą play-off zadecydują więc mecze obu zespołów w Płocku. Już w niedzielę (godz. 19, hala Orbita) Śląsk zagra pierwszy mecz 1/8 finału Pucharu EHF z węgierskim Dunaferr Dunaujvaros.
Śląsk - Vive 26:25 (12:12)
Śląsk: Kowtun, Banisz, Ciechanowicz - Garbacz 2, Lewicki 4 (6), Gliński 1, Rosiński 7/5, Wardziński 1, Gudz 1 (2), Dmytruszyński 2 (6), Górniak, Salami 1, Lijewski 7 (2).
Vive: Bernacki, Tkaczyk - Hiliuk, Zydroń 3 (4), Wasiak 3/1, Bystram 4 (2), Litowski, Kuchczyński, P. Sieczka 5 (2), J. Sieczka 2 (2), Nowakowski 1, Kliszczyk 6 (2), Anuszewski (2), Grabarczyk 1.
Sędziowali: Włodzimierz Chmielecki i Artur Wiśniewski (Kwidzyn). Widzów 1.500.
źródło: własne