Śląsk ME - Czarni Żagań 1:1 (1:1)

Ostatnim sprawdzianem Śląska ME przed wznowieniem rozgrywek ligowych był mecz sparingowy z Czarnymi Żagań. Przebudowana drużyna trenera Łukasza Becelli zremisowała na sztucznej murawie w Siechnicach 1:1, a bramki zdobyli Tetłak oraz Wróbel. W barwach drugoligowca pojawił się także dobrze znany wrocławskim kibicom Benjamin Imeh.


 

Mecz od początku toczony był w szybkim tempie, a obie drużyny starały się grać ofensywnie, brakowało jednak podania otwierającego drogę do bramki. Golkipera Śląska nie musiał się wysilać przy strzale z dystansu w 17 minucie, jednak dziesięć minut później rywale byli bliscy wyjścia na prowadzenie po uderzeniu głową. Zielono-biało-czerwoni wypracowali sobie sytuację bramkową w 31 minucie i od razu zamienili ją na gola. Po rzucie wolnym piłka trafiła do Tetłaka, a ten huknął z dystansu i futbolówka zatrzepotała w siatce. Wrocławianie poszli za ciosem i mogli po chwili prowadzić 2:0, ale najpierw Majcher przegrał pojedynek z bramkarzem, a po chwili Skrzypaczak przestrzelił z dystansu. Lepiej ustawiony celownik miał za to Wróbel, który włączył się do akcji ofensywnej i nie zmarnował świetnego podania, zmuszając do kapitulacją Wrąbla.

Druga połowa nie przyniosła już tylu emocji, no i bramek. W 59 minucie niecelnie uderzył Garyga, w 72 Przybylski z wolnego posłał piłkę nad poprzeczką, jednak wrocławianie najbardziej mogą pluć sobie w brodę za sytuację tuż przed końcowym gwizdkiem, gdy zabrakło dokładności w kontrze.

Śląsk Wrocław ME – Czarni Żagań 1:1 (1:1) – w Siechnicach
Tetłak 31 – Wróbel 41

Śląsk ME: Wrąbel - Krzemiński, Juraszek, Zieliński , Skrzypczak - Tetłak, Misik (46' Repski), Fedyna (68' Sikorski), Majcher (88' Chmura), Garyga - Kubiak (50' Przybylski).

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.