Śląsk po 14. kolejce: Magiera jak Lavicka? (ANALIZA)

Śląsk po 14. kolejce: Magiera jak Lavicka? (ANALIZA)

fot.:

W poprzednim sezonie właśnie po 14. kolejce ekstraklasa rozpoczynała zimową przerwę. Tym razem trwa ostatnia w 2021 roku przerwa reprezentacyjna, a porównanie wyników notowanych przez zielono-biało-czerwonych w tej części rozgrywek może prowadzić do interesujących wniosków.



 

Patrząc na najważniejsze liczby, sytuacja Śląska po czternastu rozegranych meczach w poprzednim i obecnym sezonie, jest niemal identyczna. W minionych rozgrywkach zielono-biało-czerwoni prowadzeni jeszcze przez Vitezslava Lavickę wywalczyli w tym czasie 23 punkty, co przed 15. kolejką dawało im 4. miejsce z pięcioma oczkami straty do najniższego stopnia podium, które zajmowała Pogoń Szczecin. Teraz wrocławianie, na których ławce siedzi już Jacek Magiera, mają identyczną stratą do 3. miejsca zajmowanego… również przez Portowców, ale na ich niekorzyść wpływa dorobek punktowy mniejszy o dwa oczka i lokata o jedną pozycję niższa niż na identycznym etapie poprzedniego sezonu.

JEST CIEKAWIEJ

Wrocławianie w czternastu dotychczasowych meczach trwających rozgrywek zdobyli więcej bramek niż przed rokiem (wtedy 21, dziś 25) oraz wyraźnie więcej stracili (za Lavicki 15, pod batutą Magiery 20). To tylko potwierdza, że po odejściu Czecha ich gra stała się bardziej efektowna i atrakcyjna dla postronnego kibica, dość powiedzieć, że właśnie w meczach z udziałem Śląska w tym sezonie padło najwięcej bramek w ekstraklasie. Jak pokazują przytaczane liczby, fajerwerki nie mają jednak pozytywnego wpływu na sytuację w tabeli, a negatywną zmianę widać też w liczbie czystych kont. Rok temu w analogicznym okresie wrocławianie zagrali na zero z tyłu w pięciu meczach, a teraz w trzech.

DOM CZY WYJAZD? BEZ RÓŻNICY

Śląsk w trwających rozgrywkach dodatkowo zatarł różnicę między punktowaniem w meczach domowych i wyjazdowych. W pierwszych czternastu kolejkach poprzedniego sezonu zielono-biało-czerwoni 17 ze swoich 23 oczek zdobyli na Stadionie Wrocław, a teraz ich punktowe proporcje rozkładają się w stosunku 10:11 na korzyść spotkań rozgrywanych w roli gościa. Ma to swoje plusy, bo większa jakość na wyjeździe była pożądana (rok temu Śląsk w pierwszych czternastu kolejkach zdobył tylko dziewięć bramek na wyjeździe, czyli tyle, ile teraz tylko w dwóch ostatnich wyjazdach do Krakowa i Niecieczy). Szkoda jednak, że cierpi na tym bilans domowy, bo zaledwie dwa zwycięstwa przy czterech remisach oraz porażce w ligowych spotkaniach na Pilczycach to wyniki, które absolutnie nie mogą satysfakcjonować.

Najbliższym ligowym rywalem wrocławian będzie Pogoń Szczecin, a początek meczu 15. kolejki na stadionie imienia Floriana Krygiera zaplanowano na niedzielę 21 listopada o godzinie 15:00. Oceny trwającego sezonu w wykonaniu zielono-biało-czerwonych nie zabrakło również w najnowszym odcinku naszego podcastu "Tylko Śląsk".

ŚLĄSK PO 14. KOLEJCE:

2020/2021 4. miejsce, 23 punkty, bilans 7-2-5, bramki 21:15 (u siebie 5-2-0, bramki 12:5, na wyjeździe 2-0-5, bramki 9:10)

2021/2022 5. miejsce, 21 punktów, bilans 5-6-3, bramki 25:20 (u siebie 2-4-1, bramki 10:8, na wyjeździe 3-2-2, bramki 15:12)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.