Mecze Śląska jak rollercoaster
fot.: Mateusz Porzucek
5:0, 3:4 i 2:2 – Śląsk w trzech ostatnich kolejkach przeżył pełną gamę ligowych wrażeń, która dodatkowo okraszona została imponującą liczbą trafień. W meczach z udziałem żadnej innej ekstraklasowej drużyny nie pada równie dużo bramek, co przy okazji występów podopiecznych Jacka Magiery.
O tym, że Śląsk po październikowej przerwie na kadrę nawiązał do skuteczności nieoglądanej od ponad trzech lat, jeszcze przed spotkaniem z Jagiellonią pisaliśmy TUTAJ. Duża liczba bramek w spotkaniach zielono-biało-czerwonych to jednak nie tylko historia ostatnich kilku tygodni, ale już wszystkich 14 kolejek trwającego sezonu. Po dotychczasowej części rozgrywek można się pokusić o ocenę, że to właśnie wrocławianie są najciekawszą do oglądania drużyną ekstraklasy, choć ich atrakcyjna gra w ofensywie w połączeniu z umiarkowaną jakością defensywy niekiedy prowadzi do tak niezwykłych spotkań jak to z Bruk-Betem Termaliką w Niecieczy. To jednak przede wszystkim wielka zmiana w stosunku do pracy trenera Vitezslava Lavicki, a szczególnie jej ostatniej fazy.
DRUGI BIEGUN WARTY
W 14 dotychczasowych ligowych meczach sezonu z udziałem Śląska padło 45 bramek (25 zdobytych i 20 straconych), a równie efektownego wyniku nie ma na swoim koncie żaden inny uczestnik ekstraklasowych zmagań. O jednego gola mniej przyniosły rozegrane już spotkania Wisły Płock, a bilans o trzy trafienia słabsze od zielono-biało-czerwonych wykręciła Cracovia. Na drugim biegunie omawianej klasyfikacji jest Warta Poznań, w której dotychczasowych meczach padło łącznie zaledwie 26 bramek, czyli prawie tyle ile do tej pory zdobył sam zespół trenera Magiery. Mecze Śląska w obecnym sezonie ciekawsze niż na Stadionie Wrocław (18) są na wyjazdach (27), jednak wiadomo, że przechył w tym bilansie spowodowały przede wszystkim ostatnie podróże na stadiony Wisły Kraków i Bruk-Betu.
WYRACHOWANA POGOŃ
Za dotychczasowy bilans Śląska w głównej mierze odpowiada ofensywa, a po 14. kolejce więcej bramek zdobytych w ekstraklasie od wrocławian (25) ma tylko liderujący Lech Poznań (28). Po przerwie na kadrę, lidera klasyfikacji strzelców Erika Exposito oraz jego kolegów czekać będzie jednak nie lada wyzwanie, bo na drodze zielono-biało-czerwonych stanie Pogoń Szczecin. Portowcy to z kolei druga najlepsza defensywa ligi (10 straconych bramek przy 8 Kolejorza), a ich spotkania często są zamknięte i ściśle obliczone na efekt końcowy. Najlepszym tego przykładem był zresztą mecz drużyny Kosty Runjaicia w poprzedniej serii gier w Częstochowie, który zakończył się remisem 0:0 z Rakowem. Wyrachowanie Pogoni było na pierwszym planie również przy okazji jej poprzedniego spotkania ze Śląskiem na stadionie imienia Floriana Krygiera – we wrześniu 2020 roku gospodarze wygrali 1:0 po golu Michała Kucharczyka z rzutu karnego w 89. minucie.
ŁĄCZNA LICZBA BRAMEK W MECZACH Z UDZIAŁEM POSZCZEGÓLNYCH DRUŻYN W TYM SEZONIE:
- Śląsk Wrocław 45
- Wisła Płock 44
- Cracovia 42
- Górnik Łęczna 42
- Piast Gliwice 41
- Raków Częstochowa 40 (zaległy mecz)
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza 39 (zaległy mecz)
- Jagiellonia Białystok 39
- Wisła Kraków 38
- Stal Mielec 37
- Lech Poznań 36
- Lechia Gdańsk 36
- Zagłębie Lubin 35 (zaległy mecz)
- Legia Warszawa 34 (dwa zaległe mecze)
- Pogoń Szczecin 32
- Radomiak Radom 31
- Górnik Zabrze 31 (zaległy mecz)
- Warta Poznań 26