Śląsk śrubuje serię bez porażki
fot.: Paweł Kot
Niewiele brakowało, by piąty mecz w nowym sezonie ekstraklasy znowu okazał się pechowy dla piłkarzy Śląska Wrocław. Zielono-biało-czerwoni ratując punkt w Gliwicach (1:1) podtrzymali jednak status niepokonanych, a lepsze wejście do ligi w ostatnich kilkunastu latach zanotowali tylko raz.
Po weekendowych meczach 5. kolejki ekstraklasy już tylko Śląsk Wrocław i Lech Poznań mogą chwalić się tytułem drużyn niepokonanych w sezonie 2021/2022. Tak udany start w przypadku zielono-biało-czerwonych to prawdziwy powód do dumy. Dość powiedzieć, że w ostatnich trzynastu latach, czyli od powrotu do ekstraklasy, dłużej bez porażki od rozpoczęcia nowego ligowego sezonu wytrzymali tylko raz - dwa lata temu po raz pierwszy potknęli się w 10. kolejce. Właśnie piąta seria gier często okazywała się przeszkodą nie do przejścia – wtedy zielono-biało-czerwoni pierwsze przegrane notowali w 2011 i 2016 roku, a w niedzielę w Gliwicach wpadka znowu była blisko. Punkt oznaczający podtrzymanie efektownej passy zagwarantował jednak kapitalny gol przewrotką Fabiana Piaseckiego w doliczonym czasie gry.
- Nie wiedziałem o tej serii i o tej liczbie akurat pięciu meczów, natomiast nie wierzę w takie rzeczy jak jakieś fatum. Ja chciałbym serię zwycięstw, to jest najistotniejsze. Wiem, że jako Śląsk Wrocław mamy za dużo remisów, bo w piątej kolejce to już nasz czwarty podział punktów. Oczywiście, cieszymy się z tego, że dziś nie przegraliśmy, ale teraz będziemy dążyć do tego, by wygrywać mecze –
- mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Jacek Magiera pytany przez nas o rosnącą w oczach serię jego zespołu. Zapis jego spotkania z dziennikarzami po spotkaniu Piast - Śląsk znajdziecie TUTAJ.
Co istotne, zielono-biało-czerwoni to również najdłużej niepokonany zespół w ekstraklasie, jeśli weźmiemy pod uwagę końcówkę poprzedniego sezonu. Odkąd przy Oporowskiej pojawił się Magiera, Śląsk zanotował tylko jedną porażkę w trzynastu ligowych występach – 0:2 w Częstochowie w 27. kolejce poprzedniego sezonu. To o jeden mecz lepsza seria od Lecha, który tydzień później pozwolił sobie na zaskakujące domowe potknięcie ze Stalą (1:2) podczas gdy Śląsk kładł już pierwszą cegiełkę pod aktualną serię remisując u siebie z Zagłębiem (0:0). W najbliższy weekend to właśnie Miedziowi będą kolejnym rywalem piłkarzy trenera Magiery, a początek derbów Dolnego Śląska w Lubinie zaplanowano na niedzielę o godzinie 15:00.
KIEDY ŚLĄSK NOTOWAŁ PIERWSZĄ PORAŻKĘ W NOWYM SEZONIE EKSTRAKLASY:
2020/2021 Pogoń Szczecin (W) 0:1 4. kolejka
2019/2020 Korona Kielce (W) 0:1 10. kolejka
2018/2019 Lech Poznań (D) 0:1 3. kolejka
2017/2018 Arka Gdynia (W) 0:2 1. kolejka
2016/2017 Arka Gdynia (W) 0:2 5. kolejka
2015/2016 Legia Warszawa (D) 1:4 1. kolejka
2014/2015 Pogoń Szczecin (W) 1:4 2. kolejka
2013/2014 Jagiellonia Białystok (D) 2:3 2. kolejka
2012/2013 Widzew Łódź (W) 1:2 1. kolejka
2011/2012 Widzew Łódź (D) 1:2 5. kolejka
2010/2011 Legia Warszawa (D) 0:1 3. kolejka
2009/2010 Polonia Warszawa (W) 2:3 2. kolejka
2008/2009 Polonia Warszawa (W) 0:3 4. kolejka