Śląsk wrócił do treningów
We wtorek punktualnie o godz. 10 piłkarze Śląska rozpoczęli pierwszy trening po zimowej przerwie. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zaliczyli przebieżkę po znajdującym się przy stadionie parku, przeszli też trening siłowy. Na treningu zabrakło Marka Gancarczyka i Jarosława Fojuta. Obaj leczą kontuzje, które złapali jeszcze jesienią. W gronie ćwiczących zabrakło też Sebastiana Mili. "Roger" padł ofiarą zasp śnieżnych na drogach i utknął w rodzinnym Koszalinie.
Z drużyną trenował za to Vuk Sotirović, który wyleczył już nękającą go ciągle kontuzję uda i wracający po wypożyczeniu do Piasta Gliwice Przemysław Łudziński.
Przez 10 dni Śląsk będzie trenował na własnych obiektach. Później wrocławskich czeka tradycyjne zgrupowanie w Zieleńcu. Tam pracować będą nad siłą i wytrzymałością.
źródło: slaskwroclaw.pl