Śląsk wygrał w Belgii
Śląsk zaczął od mocnego uderzenia, prowadząc w piątej minucie 5:1. Świetnie broniliśmy, a z obrony, jak to zwykle bywa, wyprowadzaliśmy skuteczne kontry. Pewne prowadzenie do przerwy dało nam komfort gry w drugiej połowie, w której powiększylismy przewagę. Trzeba cieszyć się z tego, że wszyscy chłopcy zagrali, bramki rozłożyły się w miarę na cały zespół, co jest dobre w kontekście rewanżu, a zwłaszcza meczu z Kielcami (1 grudnia w Orbicie).
Sporting - Śląsk 20:31 (12:18)
Śląsk: Kowtun, Banisz, Ciechanowicz - Wardziński 8, Górniak 7/1, Rosiński 4/1, Garbacz 3, Lijewski 3, Gliński 2, Gudz 2, Salami 1, Dmytruszyński 1, Lewicki
źródło: własne, Sadurski