Śląsk - Zagłębie Lubin (rys historyczny)

Po raz 22. zmierzą się ze sobą ekipy Śląska i Zagłębia Lubin. Wszystkie dotychczasowe spotkania rozegrano w ekstraklasie. Tylko 6 z nich zakończyło się wygraną wrocławian, ale aż 3 z poprzednich 4 potyczek i... obie październikowe! Do historii przeszło przede wszystkim spotkanie z 26 września 1992 r., kiedy to WKS poniósł swoją najwyższą klęskę w ekstraklasie ulegając właśnie „Miedziowym” (0:7). Wiosną 1997 r. „Wojskowi” wycofali się z rozgrywek na 3 kolejki przed ich końcem. Do rozegrania mieli między innymi pojedynek z lubinianami.


 

Pierwsze derby rozegrano w Lubinie 20 października 1985 r. Mecz ten zakończył się wysokim zwycięstwem gości (3:0) po trafieniach Andrzeja Rudego (19), Dariusza Marciniaka (69) i Ryszarda Tarasiewicza z rzutu karnego (83). Później Śląskowi szło w bojach z tym rywalem coraz gorzej. Jeszcze wiosną `87 potrafili wygrać po kolejnym golu "Tarasia" (1:0), ale w nastęnych 9 pojedynkach derbowych uzbierali raptem 2 punkty. Zła passa odwróciła się dopiero na początku obecnego tysiąclecia.
Lubinianie triumfowali w ponad połowie meczów – na 21 prób aż 11 razy wychodzili zwycięsko. Takim bilansem mogą się pochwalić jeszcze tylko 3 kluby: Stomil Olsztyn (6 wygranych w 10 grach), Polonia W. (7/7) i Zagłębie Wałbrzych (3/4).
W 10 spotkaniach we Wrocławiu również górą są piłkarze Zagłębia. Śląsk wygrał u siebie tylko w 3 potyczkach, za każdym razem różnicą jednego trafienia (1:0, 2:1 i 3:2). Goście mają na koncie o jeden sukces więcej i aż 3 razy zwyciężali dwiema bramkami, choć nigdy nie prowadzili do przerwy.
WKS bardzo słabo radził sobie jesienią, ale tylko 3 razy grał na własnym stadionie. O tej porze roku odniósł jedynie 2 zwycięstwa: 3:0 w 1985 r. i 2:1 u siebie przed 9 laty – oba w październiku. Ten miesiąc zresztą jest wyjątkowo szczęśliwy dla wrocławian, gdyż zdobyli w nim komplet punktów.
Spośród trenerów najgorszy bilans ma Romuald Szukiełowicz, który prowadził wrocławian w 5 meczach z Zagłębiem i wszystkie przegrał! Najczęstszym wynikiem w spotkaniach Śląska z „Miedziowymi” jest 2:1, który padł 6 razy. Czterokrotnie cieszyli się z niego lubinianie.
Najwięcej bramek w derbach zdobyli Daniel Dyluś, Janusz Kudyba i Romuald Kujawa – wszyscy po 5, przy czym ten ostatni jedno trafienie zaliczył już w barwach „Wojskowych”. Gole zdobywali także inni zawodnicy, którzy występowali w obu drużynach: Marciniak przed odejściem do Lubina, Dariusz Michaliszyn po przeprowadzce do Zagłębia, a Edward Cecot po powrocie do tego klubu oraz Kudyba, Lesław Grech i Wojciech Górski, zanim podpisali kontrakt we Wrocławiu. Dla naszego klubu najskuteczniejsi są Tarasiewicz i Zbigniew Mandziejewicz, którzy dwukrotnie wpisywali się na listę strzelców.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.