Słowak znowu na szczycie
Marian Kelemen po raz drugi został wybrany Piłkarzem Meczu. Po spotkaniu z Jagiellonią Białystok na nowego bramkarza WKS-u głosowało aż 75 % użytkowników naszej strony. Drugie miejsce ex aequo zajęli Piotr Celeban i Amir Spahić (6%). Poniżej prezentujemy rozmowę ze zwycięzcą. Kibice Śląska uznali, że byłeś najlepszym piłkarzem zespołu zarówno w meczu z Polonią Bytom, jak i z Jagiellonią Białystok. Szybko stałeś się ich idolem.
Przyjechałem do Polski, aby pomóc tej drużynie i chcę w każdym meczu grać jak najlepiej. Dziękuję też kibicom za wybranie mnie najlepszym piłkarzem. Najważniejsze, żebyśmy dobrze grali i zdobywali w kolejnych meczach po trzy punkty.
Mecz z Jagiellonią Śląsk zagrał jednak słabo.
Trudno. Można powiedzieć, że w Bytomiu zagraliśmy dobrze i nagle po tygodniu się to zmieniło. Nie wiem, dlaczego tak się stało, ale trzeba o tym już zapomnieć i przygotować się do meczu z Lechią.
Przy golach, które strzelała „Jaga”, zachowałbyś się teraz inaczej?
Myślę, że nie. W przypadku pierwszej bramki rzut wolny był blisko pola karnego, a piłka przeszła pod murem. Nie powinna, ale stało się, takie gole też padają. Przy drugiej bramce nasi obrońcy dobrze ruszyli na piłkę bitą z rzutu rożnego, została odbita i trafiła do Jezierskiego, który dobrze ją uderzył.
Jak rozumiesz się z kolegami z obrony?
Jest jeszcze trochę problemów, ale z każdym dniem wygląda to coraz lepiej i myślę, że będzie dobrze.
Zanim trafiłeś do Śląska, przez pół roku nie reprezentowałeś barw żadnego klubu. Zdążyłeś już osiągnąć optymalną formę, czy jeszcze do niej trochę brakuje?
Po przyjściu tutaj każdego dnia ciężko trenowałem i teraz z meczu na mecz ma być coraz lepiej. Zacząłem dobrze i chciałbym nie tylko to utrzymać, ale osiągnąć jeszcze wyższą formę.
Jak oceniłbyś po dwóch meczach, w których zagrałeś, poziom polskiej ligi?
Jestem tu jeszcze za krótko, by powiedzieć, jaka jest polska liga. Z tego co zauważyłem, Śląsk ma dobrych kibiców. Widzę, że wspierają swój zespół, jest to piękne. Chcemy w kolejnym meczu zaprezentować się lepiej i zdobyć trzy punkty, by kibice byli zadowoleni.