S.Mila: "Dawajcie chłopaki! To jeszcze nie wszystko!"

Pojechaliśmy do Warszawy dzień wcześniej, jak zawsze, na małe zgrupowanie przed meczem. W głowie miałem nasze poprzednie wycieczki do stolicy, gdzie pechowo przegraliśmy z Polonią 2:3 i Legią 0:4. Wszyscy mieliśmy te mecze w pamięci. Ostatnio nie wiodło nam się najlepiej, przegraliśmy dwa pojedynki u siebie, a wyniki innych spotkań też nie były korzystne. Wytworzyła się mała presja związana z meczem z Legią. Z Legią, która ostatnio zresztą też nie miała tak kolorowo. Widać było przed samym spotkaniem, to jest dość ważne, że bardzo mocno byliśmy skoncentrowani. Czuliśmy w szatni, że przed nami bardzo ważny mecz. Każdy każdego mobilizował. Chcieliśmy pomóc szczęściu, żeby znowu pechowo nie przegrać. Wychodziliśmy na ten pojedynek skoncentrowani w stu procentach. To miał być, i był rzeczywiście ciężki mecz, Legia potrzebowała punktów, aby dalej liczyć się w walce o mistrzostwo. Pełna notka dostępna na oficjalnej stronie "Rogera".

źródło: SebastianMila.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.