Snajper na szczycie

Piłkarzem Meczu z Koroną Kielce wybrany został zdobywca honorowej bramki dla WKS-u – Łukasz Gikiewicz. Młody snajper sprowadzony latem z ŁKS-u mógł liczyć na 37-procentowe poparcie. Kibice oddali także sporo głosów na Krzysztofa Wołczka (23%) i Mariana Kelemena (11%). - Ostatnio piłka szuka mnie w polu karnym, cieszę się z tego – mówi zwycięzca.

Zacznę od miłej wiadomości. Zostałeś wybrany przez kibiców Piłkarzem Meczu z Koroną Kielce. Spore wyróżnienie, jak na osiem minut gry...
Na pewno jest to miłe zaskoczenie. Jednak wolałbym, żebyśmy zdobyli w Kielcach punkty. Liczy się dobro zespołu, a nie nagrody indywidualne. Mimo tego cieszę się i dziękuję kibicom.



 

Dwie bramki w dwóch meczach sprawiają, że liczysz na występ w Krakowie od pierwszej minuty?
Na każdym treningu ostro pracuję i liczę, że dostanę od szkoleniowca szansę. Ostatnio piłka szuka mnie w polu karnym, cieszę się z tego. Jednak nawet gdy nie jest mi dane grać od pierwszej minuty, nie obrażam się na trenera. To on ustala skład, a ja muszę być w każdym momencie gotowy do gry.

Jak drużyna odebrała wiadomość, że nowym trenerem Śląska został Orest Lenczyk?
Piłkarze są od trenowania i grania. Decyzje dotyczące trenera podejmuje zarząd klubu, który wybrał Oresta Lenczyka. Teraz my, piłkarze, musimy zrobić wszystko, żeby odbić się od strefy spadkowej, zacząć zdobywać punkty i wspiąć się jak najwyżej w tabeli. Śląsk musi grać o najwyższe cele, a nie o utrzymanie.

Czy rozmawiałeś już z trenerem w cztery oczy?
Jeszcze nie. Trener ma nas przy sobie dopiero od paru dni i każdego dokładnie poznaje na treningach. Gdy będzie chciał coś komuś przekazać, to na pewno poprosi tę osobę do swojego gabinetu i przekaże informacje dotyczące taktyki lub planów wobec danego piłkarza.

Jak wypadłeś w testach szybkościowych i wytrzymałościowych?
Proszę pytać sztab szkoleniowy. Muszę przyznać, że nie jestem jeszcze w optymalnej dyspozycji, bo mało grałem. Z każdym meczem i treningiem będę się czuł lepiej. Mam nadzieję, że moja forma wkrótce będzie optymalna.

Jak zagracie w piątek z Wisłą? Będzie zmiana taktyki, stylu gry?
Do Krakowa jedziemy po punkty, bo już tyle meczów przegraliśmy w tym sezonie, że czas się przełamać, odbudować morale i dzięki temu po każdej kolejce poprawiać miejsce w tabeli.

Wisła trenera Maaskanta z trudem zdobywa punkty. Jaka jest więc szansa, że debiut Oresta Lenczyka będzie udany?
Biała Gwiazda jest klasowym zespołem i w każdym sezonie walczy o tytuł mistrza Polski. Mają w swoich szeregach znakomitych zawodników, takich jak Maciej Żurawski czy Paweł Brożek, którzy jedną akcją potrafią rozstrzygnąć losy spotkania. Musimy wyjść skoncentrowani i realizować plan taktyczny, który nakreśli nam trener Lenczyk. Wtedy nie będziemy na straconej pozycji i z pewnością stworzymy sobie jakieś bramkowe sytuacje.


Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.