Sobociński na Olimpijskim

Wczoraj na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu rozgrywany był mecz ostatniej kolejki żużlowej ekstraligi.Wrocławski WTS Atlas podejmował Caelum Stal Gorzów,a mecz ten z trybun oglądał Remigiusz Sobociński wraz ze swoim 4-letnim synem Maddoksem. Po zakończeniu spotkania "dobry tata" zabrał swojego syna do parku maszyn aby z bliska pokazać mu żużlowców. Dziwić może zainteresowanie Sobocińskiego żużlem, ponieważ w Białymstoku drużyny żużlowej nie ma, co na to sam zainteresowany..."Rzeczywiście nie ma. Na żużel zacząłem chodzić o wiele wcześniej. To było jeszcze w czasach, gdy mieszkałem w Iławie. Wtedy ze znajomymi jeździliśmy na mecze do Torunia. Ja lubię każdy sport i jeżeli tylko mam możliwość oglądania zawodów to z tego korzystam. Był też czas, gdy regularnie chodziłem na koszykówkę. Grałem wtedy w Kujawiaku Włocławek i chodziłem na mecze Anwilu".

źródło: Sportall.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.