Sobota: To była szybka decyzja
fot.: Mateusz Porzucek
Pomocnik Śląska Waldemar Sobota w rozmowie z oficjalną stroną klubu skomentował wygrany sparing z RB Lipsk (2:1). Naszą relację ze spotkania z wicemistrzem Niemiec znajdziecie TUTAJ.
Waldemar Sobota: Zagraliśmy dobry mecz - nie da się pokonać tak silnej drużyny, grając słabo. Nasz przeciwnik ma w składzie zawodników, którzy pojedynczo są warci więcej niż cała nasza drużyna, więc jeśli wygrywasz z takim rywalem to na pewno rozegrałeś dobre spotkanie. Trzeba powiedzieć otwarcie, że pierwsza połowa była lepsza niż druga, może było trochę szczęścia, ale na koniec wygraliśmy i tak to powinno wyglądać. Takie zwycięstwo w sparingu podczas przerwy na mecze kadry z pewnością podbudowuje morale.
Bramka? To była pierwsza myśl, szybka decyzja, by oddać strzał. Kiedyś strzeliłem już podobnego gola, również w sparingu. Gdy grałem w Sankt Pauli, pokonaliśmy holenderskie Groningen i też trafiłem do siatki z połowy. Gdy rywal rozgrywa piłkę i nastąpi odbiór to często w ciemno można uderzać, bo bramkarz zazwyczaj pokazuje się do gry, wychodzi dalej. I gdy trafisz dobrze, to piłka wpada.
Moja forma, patrząc na treningi, była niezła. Oczywiście ostatnio za wiele nie grałem, ale wiadomo, że mamy w kadrze dużą konkurencję. Trzeba pracować dalej i nie poddawać się. Grałem już kilka razy w Lipsku, mam tu paru znajomych, więc na pewno fajnie było tu wrócić i tym bardziej wygrać.