Socha najlepszy w Bełchatowie
Przedstawiamy oceny zawodników Śląska za piątkowe spotkanie przeciwko GKSowi Bełchatów. Vazgec 3 Do 69 minuty był pewnym punktem drużyny. Bardzo często wychodził do piłek na granicę pola karnego i wyprzedzał napastników GKSu. Jednak sytuacja jaka miała miejsce przy drugiej bramce, kiedy przepuścił piłkę, a ta wpadła wprost na głowę Tosika, znacznie obniża jego notę.
Socha 5+ Zdecydowanie najlepszy piłkarz Śląska w Bełchatowie. Pewny w defensywie, bardzo często podłączał się do akcji ofensywnych. Gdyby nie bezsensowna kartka za dyskusje z sędzią jego nota mogłaby być jeszcze wyższa.
Fojut 3- W pewnym stopniu jest odpowiedzialny za stratę obu goli. Przy pierwszej bramce jego wina jest ewidentna. To Jeff miał pilnować Korzyma. Z kolei przy rzucie rożnym miał za zadanie powstrzymać Tosika, jednak katastrofalny błąd Vazgeca spowodował, że pomocnik GKSu zdobył drugą bramkę dla gospodarzy.
Pawelec 5- Dość pewna gra w defensywie. Indywidualnie nie jest odpowiedzialny za utratę żadnej z bramek, jednak ze względu na wynik nie może zostać oceniony wyżej.
Spahić 3- Najsłabszy mecz Bośniaka w barwach Śląska. Przy pierwszej bramce łatwo dał się ograć Wróblowi, który nie miał problemów z dograniem futbolówki wprost na głowę Korzyma. Nie wniósł nic do gry ofensywnej WKSu, dodatkowo otrzymał żółtą kartkę.
Madej 4 Pierwszy mecz od pierwszej minuty w tym sezonie. Starał się, walczył, jednak to nie wystarcza do wystawienia mu wyższej noty w spotkaniu, które zostało przegrane. Od Łukasza oczekujemy troszeczkę więcej, szczególnie w poczynaniach ofensywnych.
Ulatowski 0 Starał się, walczył, odebrał rywalom sporo piłek. Grał bardzo dobrze pomimo, iż w pierwszej połowie nie miał żadnego wsparcia ze strony Dudka. O ile kartka z drugiej połowy była słuszna, to nie można powiedzieć tego samego o żółtku jakie Oko otrzymał w pierwszej połowie. Sytuacja z 55 minuty kiedy sędzia Jarzębak pokazał mu czerwoną kartkę nie pozwala na wystawienie mu noty innej niż 0.
Dudek 3 Bardzo nierówny mecz tego zawodnika. W pierwszej połowie jeden z najsłabszych piłkarzy Śląska. Nie potrafił narzucić odpowiedniego tempa akcjom drużyny, wręcz spowolniał grę, a przecież to szybkie ataki były wizytówką Śląska. W drugiej odsłonie starał się, strzelał, główkował, jednak z bez efektu.
Gancarczk 3- Widać poprawę od spotkania z Wisłą Kraków. Starał się, walczył, próbował mijać rywali w swoim stylu, ale od zawodnika, który jeszcze niedawno aspirował do miana najlepszego lewoskrzydłowego ligi oczekujemy znacznie więcej.
Mila 4+ Niestety po Sebastianie wciąż widać długą przerwę w treningach. Nie do końca czuję grę. Wygląda to trochę tak, że nie do końca wie co zrobić z piłką. Kiedy powinien strzelać stara się rozgrywać, natomiast w sytuacji odwrotnej uderzał na bramkę Sapeli.
Szewczuk 4 W pierwszej połowie wygrał większość pojedynków z obrońcami GKSu. Po przerwie mniej widoczny. Kolejny raz nie potrafił się znaleźć w 100% sytuacji strzeleckiej, co po części też obciąża jego konto.