Spadek odbił się na przychodach Śląska. Co wiemy z raportu finansowego?
02.10.2025 (12:00) | Marcin Sapuńfot.: Mateusz Porzucek
Jak co roku firma Grant Thornton przygotowała szczegółowy raport dotyczący finansów klubów Ekstraklasy za zeszły sezon. Jak wypada w nim Śląsk Wrocław? Sprawdziliśmy najciekawsze dane dotyczące m.in. przychodów, wydatków na pensje, liczby sprzedanych koszulek, czy organizacji dnia meczowego.
We wtorek 30 września został opublikowany nowy raport "Finansowa Ekstraklasa" za sezon 2024/25 przygotowany przez firmę Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą S.A. oraz klubami. Co możemy wyczytać z powyższego dokumentu na temat wrocławskiego klubu?
Łączne przychody Śląska Wrocław wyniosły 60,42 mln złotych, co plasuje ich na ósmym miejscu w rankingu (za Legią, Jagiellonią, Lechem, Pogonią, Rakowem, Widzewem oraz Cracovią). To naturalnie mniej pieniędzy niż w sezonie wicemistrzowskim (2023/24). Rok temu przychód Trójkolorowych wyniósł 68,58 mln, więc był o ponad 8 milionów złotych większy.
Co wchodzi w skład przychodów?
Dzień meczowy(wpływy ze sprzedaży biletów, karnetów, loży VIP, a także cateringu na stadionie).
Scentralizowane prawa medialne i marketingowe (wpływy z transmisji telewizyjnych i radiowych, otrzymywane bezpośrednio od Ekstraklasy lub pośrednio przez firmy współpracujące z Ekstraklasą, wpływy od UEFA wynikające z płatności solidarnościowych, transmisji, szkolenia, Pro Junior System).
Przychody komercyjne (wpływy z umów sponsorskich i reklam oraz przychody spoza dnia meczowego, np. muzeum, zwiedzanie stadionu, konferencje, sprzedaż gadżetów klubowych, a także inne przychody, np. dotacje z budżetów miast)
Transfery
Przychód wrocławian w sezonie 2024/25 wygląda następująco:
Dzień meczowy - 11,2 mln złotych (19%)
Prawa medialne i marketingowe - 19,4 mln złotych (32%)
Przychody komercyjne - 15,7 mln złotych (26%)
Transfery - 14,06 mln złotych (23%)
Jak można ustrzec na powyższym diagramie, w porównaniu z poprzednim sezonem klub więcej zarobił tylko na dniu meczowym. Największa różnica jest za to widoczna w prawach medialnych i marketingowych.
WYNAGRODZENIA (NIE TYLKO DLA ZAWODNIKÓW) I WYDATKI
Kluczowy element finansów każdego klubu stanowi budżet wynagrodzeń. Musi on być zbilansowany, by nie zagrażały one stabilności finansowej. W Śląsku wskaźnik udziału wynagrodzeń w przychodach w sezonie spadkowym wyniósł 75% (45,21 mln zł). Jak było rok wcześniej? Różnica jest tu nieznaczna, bo wtedy wynosiła 47,71 mln zł i odpowiadała za 70%. Jak wygląda zatem struktura wynagrodzeń za sezon 2024/25?
I drużyna - 27,8 mln zł
Rezerwy i zespoły młodzieżowe - 6,74 mln zł
Administracja - 10,67 mln zł
Śląsk obok Cracovii, Pogoni i Legii przeznacza relatywnie wysoki procent budżetu wynagrodzeń na płace w administracji. Skąd to wynika? Jak czytamy w raporcie, większe kluby, ze względu na rozbudowane struktury i większą liczbę pracowników administracyjnych, wykazują wyższy udział kosztów administracyjnych w całkowitych wydatkach, ale też są w stanie generować większe przychody.
Więcej niż wrocławianie na pensje wydawały w zeszłym sezonie cztery kluby:
Puszcza Niepołomice - 126%
Zagłębie Lubin - 99%
Radomiak Radom - 93%
GKS Katowice - 76%
Trójkolorowi w poprzedniej edycji rozgrywek Ekstraklasy ponieśli 76 mln złotych kosztów operacyjnych. Największą część stanowią pensje zawodników i sztabu szkoleniowego, jednak kluby generują również inne koszty, np. sprzęt sportowy, wynajem i utrzymanie obiektów sportowych, podatki, czy koszty administracyjne. Jak na tle innych klubów prezentuje się Śląsk? Wystarczy spojrzeć na poniższy wykres.
- W związku ze spadkiem z Ekstraklasy klub stanął przed ogromnym wyzwaniem sportowym, finansowym i organizacyjnym. Rok 2023 był dla Śląska Wrocław rekordowy pod względem przychodowym, przede wszystkim z uwagi na zajęcie drugiego miejsca w lidze, występy w rozgrywkach europejskich oraz sprzedaż zawodników. Spadek, który przydarzył się rok później, oznaczał radykalny spadek przychodów z tytułu sprzedaży zintegrowanych praw marketingowych, tylko częściowo rekompensowany przez przychody z dnia meczowego. Pobyt w I lidze oznacza kolejne zmniejszenie przychodów, dlatego optymalizacja budżetu jest w tym kontekście równie istotna, jak sportowa rywalizacja o powrót do Ekstraklasy
- mówi Michał Mazur, prezes Śląska Wrocław.
KOSZTY ORGANIZACJI MECZÓW
Jak zostało już wcześniej wspomniane, przychody Śląska z dnia meczowego w poprzednim sezonie wyniosły 11,19 mln zł. A jak wyglądają koszty i czy wrocławianie wychodzą na plus? Według raportu organizacja meczu kosztowała klub 11,03 mln zł. Co za tym idzie, zielono-biało-czerwoni zakończyli sezon na niewielkim plusie (+150 tys. zł). Nie jest to duża suma, a mniejszy zysk niż Śląsk wykazuje tylko Raków Częstochowa (+100 tys. zł). Są też kluby, które generują stratę i są to: Zagłębie Lubin, Górnik Zabrze, Stal Mielec oraz Puszcza Niepołomice. Z kolei na drugim biegunie możemy odnotować takie ekipy, jak Legia Warszawa, Lech Poznań i Widzew Łódź.
POMIMO SPADKU KLUB MOŻE BYĆ DUMNY ZE SWOICH KIBICÓW
Jest to abstrakcyjne, ale jeśli o końcowej tabeli decydowałaby średnia frekwencja, Śląsk zeszły sezon zakończyłby na podium. Mecze Wojskowych oglądało z trybun średnio 18 825 widzów, co było trzecim najlepszym wynikiem w Ekstraklasie. To niewiele mniej niż w sezonie wicemistrzowskim, kiedy to średnia frekwencja wyniosła 22 481. Nie jest to zły wynik, patrząc na to, że podopieczni Ante Simundzy ostatecznie spadli do I ligi, a w rundzie wiosennej na spotkania Śląska przychodziło ponad 20 tysięcy widzów. Z kolei pod kątem nowych kibiców, Tarczyński Arenę po raz pierwszy odwiedziło 42 500 fanów - tak wynika z raportu.
Średnia frekwencja w Ekstraklasie w sezonie 2024/25:
Lech Poznań – 28 947 widzów,
Legia Warszawa – 24 867,
Śląsk Wrocław – 18 825,
Pogoń Szczecin – 17 792,
Górnik Zabrze – 17 129,
Widzew Łódź – 16 825,
Jagiellonia Białystok – 16 464,
Motor Lublin – 13 430
Lechia Gdańsk - 12 010
Korona Kielce - 11 139
Cracovia - 10 548
GKS Katowice - 8 905
Radomiak Radom - 7 478
Piast Gliwice - 5 669
Raków Częstochowa - 5 427
Zagłębie Lubin - 5 349
Stal Mielec - 4 945
Puszcza Niepołomice - 2 152
W zeszłym sezonie rekordowa była sprzedaż koszulek meczowych. Fani Trójkolorowych oprócz domowej (zielonej) i wyjazdowej (białej) koszulki mogli nabyć również trzeci komplet (miętowy) i koszulkę bramkarską w limitowanej liczbie 400 sztuk dla posiadaczy karnetów, których kupiono 3307 sztuk. Wracając do koszulek, sprzedano ich aż 12 458, co jest czwartym najlepszym wynikiem w Ekstraklasie. Sezon wcześniej sprzedaż wyniosła 4370 sztuk i trykotów zabrakło już na początku 2024 roku.
Liczba sprzedanych koszulek meczowych przez kluby Ekstraklasy:
Legia Warszawa - 31 666
Lech Poznań - 15 100
Pogoń Szczecin - 14 650
Śląsk Wrocław - 12 458
Widzew Łódź - 11 973
Cracovia - 10 019
Jagiellonia Białystok - 7020
Górnik Zabrze - 6391
Motor Lublin - 3500
GKS Katowice - 2805
Radomiak Radom - 2644
Korona Kielce - 2405
Raków Częstochowa - 2210
Zagłębie Lubin - 2182
Stal Mielec - 1871
Piast Gliwice - 1850
Puszcza Niepołomice - 888
Lechia Gdańsk - brak danych
Spadek Śląska do I ligi na pewno znacząco wpłynie na wyniki finansowe klubu za obecny sezon. Spadną na pewno przychody z praw medialnych i marketingowych. Dlatego też we Wrocławiu liczą, że przygoda na zapleczu Ekstraklasy potrwa zaledwie 12 miesięcy. Jak na razie, podopieczni Ante Simundzy zajmują 3. miejsce w tabeli, ale mają tyle samo punktów, co lider - Wieczysta Kraków.
W kontekście pieniędzy ważny będzie też trwający proces prywatyzacji. Miasto wyłoniło inwestora, który ma kupić większościowy (51%) pakiet akcji spółki WKS Śląsk Wrocław SA. Ma być nim Mariusz Iwański, z którym niedawno mieliśmy okazję porozmawiać, a cały wywiad znajdziecie TUTAJ. Do zamknięcia tematu pozostało już niewiele i jest szansa, że w październiku wszystkie dokumenty zostaną już podpisane.