Spadek Śląska

Spadek Śląska

fot.:

Śląsk w minionym sezonie do samego końca walczył o utrzymanie w Ekstraklasie i w końcowym rozrachunku ta sztuka piłkarzom się udała. Niestety klub nie uniknął spadku w innej dziedzinie. Chodzi o frekwencję na stadionie. Poza formą zawodników Śląska był to główny temat do dyskusji przy okazji meczów naszej ukochanej drużyny.


 

Sezon 18/19 pod względem frekwencji na stadionie był kolejnym sezonem regresu. Na trybunach zasiadało około 9 tysięcy ludzi, sumując rundę zasadniczą oraz finałową. To blisko tysiąc kibiców mniej niż w rozgrywkach 17/18.

Śląsk na tle innych zespołów z Ekstraklasy nie prezentuje się pod tym względem jakoś specjalnie dramatycznie, jednak potencjał miasta oraz klubu jest zdecydowanie wyższy, co w przeszłości pokazywały pojedyncze mecze.

W zeszłym już sezonie tylko hitowe spotkania z Lechem oraz Legią zgromadziły na trybunach grubo ponad 10 tysięcy widzów. Z resztą mecz Śląska z Legią był rekordowy pod tym względem. Lekko ponad 20 tysięcy kibiców zasiadło wtedy na trybunach Stadionu Miejskiego.
Jednak był to wyjątek potwierdzający regułę.

Stadion Śląska często świecił pustkami a mecz z Koroną Kielce w rundzie zasadniczej ustanowił niechlubny rekord klubu. Spotkanie to zgromadziło jedynie … 3700 kibiców.

Skąd ten ciągły spadek frekwencji? Powody są oczywiste. Ciągła walka o utrzymanie w połączeniu ze słabymi dla widza widowiskami na boisku, nie zachęca sympatyków Śląska do wizyty na stadionie. Jednak to nie jedyne powody dla których trybuny przy alei Śląska niejednokrotnie świecą pustkami.

Częstym zarzutem wśród kibiców był fakt, że na stadionie oprócz meczu nie dzieje się praktycznie nic. Ciężko się z tym nie zgodzić. Otoczenie wrocławskiej areny często po prostu przypominało betonową pustynie. W tej kwestii jednak od pewnego momentu widać sporą poprawę na lini spółka zarządzająca obiektem a klub. Miejmy nadzieje, że to jedynie początek zmian które zagwarantują kibicom więcej atrakcji niż samo spotkanie.

Ważna jest także promocja samego spotkania. Na kilka dni przed meczem próżno niestety szukać bilbordów czy też plakatów zapraszających na mecz. O reklamach w mediach już nie wspominając. Tutaj też jednak sporo ma się zmienić z nowym sezonem.

O tym, że sukces na boisku przekłada się na sukces na trybunach świadczy frekwencja na drugim co do wielkości wrocławskim stadionie. Mowa tutaj o żużlowej Sparcie, gdzie nawet na kilka dni przed meczem rozgrywanym w piątek o godzinie 18, większość biletów jest sprzedana.

Przed Śląskiem w przyszłym sezonie więc bardzo wiele wyzwań. Dobra gra i przyzwoite wyniki z pewnością zachęcą ludzi do przyjścia na mecz. Pora aby wróciła wreszcie moda na Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.