Stadion Wrocław lubi europejskie puchary

Stadion Wrocław lubi europejskie puchary

fot.:

Czwartkowy mecz z Paide Linnameeskond będzie dziewiątym w historii, który Śląsk rozegra na swojej nowej arenie. Choć ogólny bilans dotychczasowych spotkań jest wyrównany, w ostatnim czasie powodów do zadowolenia było sporo.



 

Ostatni mecz europejskich pucharów na Stadionie Wrocław odbył się 15 lipca 2015 roku i rozpoczynał dwumecz 2. rundy kwalifikacji Ligi Europy z Goteborgiem. Na Pilczycach padł bezbramkowy remis, jednak tydzień później drużyna trenera Tadeusza Pawłowskiego przegrała w Szwecji 0:2 i szybko musiała odpuścić marzenia o jesieni na arenie międzynarodowej. W premierowym domowym występie tamtego lata Śląsk okazał się lepszy od NK Celje (3:1), a tamto zwycięstwo przypieczętowało awans po wcześniejszej wygranej 1:0 na terenie ówczesnego wicemistrza Słowenii.

Pamiętna klęska

Patrząc szerzej, zielono-biało-czerwoni przegrali tylko jeden z pięciu poprzednich meczów europejskich pucharów na Stadionie Wrocław. W ostatnim czasie sposób na nich znalazła tylko Sevilla, a pamiętna klęska 0:5 przy komplecie publiczności w ostatnich dniach sierpnia 2013 roku zamknęła drogę do fazy grupowej Ligi Europy. Wcześniej Śląsk w tej edycji ogrywał jednak u siebie Rudar Pljevlja (4:0) i Club Brugge (1:0), co jest godne podkreślenia o tyle, że z tymi samymi zespołami na ich stadionach notował już tylko remisy. Niesieni dopingiem własnej publiczności wrocławianie potrafili sprawiać niespodzianki, tym bardziej niepokojąca jest mała liczba biletów sprzedana na rewanż z Paide do poniedziałkowego poranka (więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ).

Falstart na Stadionie Wrocław

Pucharowy bilans Śląska na Maślicach psują tylko trzy pierwsze mecze w historii, które na początku sezonu 2012/2013 rozgrywali najpierw w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a na koniec również Ligi Europy. Prowadzeni przez Oresta Lenczyka świeżo upieczeni złoci medaliści mistrzostw Polski przegrali wtedy wszystko (kolejno 0:1 z Budocnostią Podgorica, 0:3 z Helsingborgsem i 3:5 z Hannoverem), ale pomimo tego rozstali się z rozgrywkami międzynarodowymi dopiero w fazie play-off. W czwartkowy wieczór zielono-biało-czerwoni powalczą o czwarte w historii pucharowe zwycięstwo na Stadionie Wrocław, a sukces będzie równoznaczny z awansem do 2. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. Na pierwszej przeszkodzie nie zakończyła się żadna z ich czterech europejskich przygód w XXI wieku.

ŚLĄSK W EUROPEJSKICH PUCHARACH NA STADIONIE WROCŁAW:

2012/2013: Budocnost Podgorica 0:1 (2. runda kwalifikacji LM), Helsingborgs 0:3 (3. runda kwalifikacji LM), Hannover 3:5 (4. runda kwalifikacji LE)

2013/2014: Rudar Plevlja 4:0 (2. runda kwalifikacji LE), Club Brugge 1:0 (3. runda kwalifikacji LE), Sevilla 0:5 (4. runda kwalifikacji LE)

2015/2016: NK Celje 3:1 (2. runda kwalifikacji LE), Goteborg 0:0 (3. runda kwalifikacji LE)

BILANS: 3-1-4, bramki: 11:15

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.