Starzy znajomi po latach w ekstraklasie
fot.: radomiak.pl
Sobotni mecz Radomiaka Radom ze Śląskiem Wrocław zapowiada się atrakcyjnie nie tylko ze względu na ostatnie wyniki obu zespołów. Po dwóch stronach barykady staną trenerzy, których w przeszłości połączyła wspólna praca w Legii Warszawa.
O tym, że Jacek Magiera trenerską karierę w ekstraklasie rozpoczynał prowadząc klub z Łazienkowskiej nie trzeba przypominać żadnemu kibicowi nie tylko we Wrocławiu. Przed rozpoczęciem samodzielnej pracy na ławce Legii jesienią 2016 roku obecny szkoleniowiec Śląska pracował w Zagłębiu Sosnowiec, a wcześniej przez lata pełnił funkcje w sztabie szkoleniowym stołecznego klubu. Trampoliną do rozwoju kariery trenera Magiery był jednak sezon 2014/2015, który spędził jako opiekun rezerw Legii – trzecioligową drużynę przejął właśnie z rąk Dariusza Banasika, gdy ten zdecydował się pójść na swoje i podpisał kontrakt ze Zniczem Pruszków.
Dzisiejszy szkoleniowiec Radomiaka w odróżnieniu od Jacka Magiery nie zapisał zbyt bogatej karty jako piłkarz. W jego zawodniczym CV znajdziemy nazwy jedynie rodzimego Górnika Łęczyca oraz GKS Bełchatów, a i to nie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Banasik już w wieku 28 lat, gdy Magiera jeszcze grał w Legii, związał się z warszawianami jako trener grup młodzieżowych. Z czasem piął się w klubowej hierarchii i nabierał doświadczenia, co doprowadziło prowadzoną przez niego drużynę Młodej Ekstraklasy do dwóch mistrzostw i dwóch wicemistrzostw kraju. Jacek Magiera do sztabu Legii dołączył w 2006 roku, a okres ich przeplatającej się pracy w poszczególnych ekipach warszawskiego klubu dobiegł końca po ośmiu latach.
- Dariusz Banasik zdradził mi, że umówił się już na spotkanie przy kawie z trenerem Jackiem Magierą po przyjeździe Śląska do Radomia w czwartkowy wieczór. Na pewno będą mieli o czym rozmawiać, bo przecież współpracowali w Legii przez dobrych kilka lat i bardzo dobrze się znają
- zdradził nam dziennikarz "Echa Dnia" Włodzimierz Łyżwa (rozmowę z nim w cyklu "Rywal pod lupą eksperta" znajdziecie TUTAJ).
Co ciekawe, sobotni mecz na stadionie przy Narutowicza nie będzie pierwszym spotkaniem dobrych znajomych z czasów pracy przy Łazienkowskiej. Choć historia samodzielnego prowadzenia drużyn przez obecnych szkoleniowców Radomiaka i Śląska nie jest długa, Banasik oraz Magiera mieli już okazję spotkać się w sierpniu 2016 roku na zapleczu ekstraklasy. Wówczas lepszy okazał się ten drugi, a w spotkaniu 2. kolejki I ligi na Stadionie Ludowym Zagłębie Sosnowiec pokonało Pogoń Siedlce 1:0.