Statystyki nie kłamią: Pogoń Szczecin

Statystyki nie kłamią: Pogoń Szczecin

fot.:

Pogoń Szczecin na pierwszy rzut oka nie jawi się jako dobry rywal na przełamanie dla Śląska. Perspektywa ulega jednak zmianie, kiedy przypomnimy sobie jak w ostatnich latach przebiegały mecze obu zespołów we Wrocławiu.



 

Choć tylko 1 z ostatnich 8 meczów Śląska z Pogonią zakończył się zwycięstwem zielono-biało-czerwonych, miało to miejsce przy okazji poprzedniej konfrontacji we Wrocławiu. 28 lutego 2021 roku zespół prowadzony jeszcze przez Vitezslava Lavickę przegrywał po bramce Jakuba Bartkowskiego w pierwszym kwadransie, jednak w końcówce pierwszej połowy szybki dublet zaliczył Erik Exposito i gospodarze wygrali 2:1. W pozostałych siedmiu spotkaniach w ostatnim czasie Pogoń komplet punktów dopisywała sobie trzykrotnie, zaś cztery razy padał remis. Śląsk w obu ostatnich meczach z sobotnim rywalem na Pilczycach zdobywał po dwie bramki (przed ubiegłorocznym zwycięstwem był remis 2:2 w lipcu 2020 roku). Poprzednie rywalizacje wrocławian ze szczecinianami obfitowały też w gole – w trzech z czterech poprzednich spotkań do siatki trafiały obie drużyny. Co  jednak najbardziej krzepiące, Pogoń jeszcze nigdy nie wygrała na nowym stadionie Śląska (bilans 0-7-5), a z poprzedniego kompletu punktów we Wrocławiu cieszyła się w... 2001 roku (4:0).

DOMOWA NIEMOC TWORKA

Śląsk w 2022 roku cały czas nie ma się czym chwalić, bo w poprzedniej kolejce w Białymstoku w dwunastym wiosennym meczu zdobył dopiero siódmą bramkę, to najgorszy wynik w stawce obok Górnika Łęczna. Wrocławianie po zimowej przerwie dopisali sobie do tej pory zaledwie dziewięć oczek, gorszym o jeden punkt bilansem legitymuje się jedynie Stal Mielec. Śląsk wygrał tylko 1 z poprzednich 15 ligowych spotkań (2:1 w Płocku w 26. kolejce), tak słabo w tabeli za okres od początku grudnia nie wygląda w ekstraklasie nikt. Swoją niemoc kontynuuje również trener Piotr Tworek, który w tym sezonie wygrał... 2 spośród 20 ligowych spotkań na ławkach Warty Poznań oraz zielono-biało-czerwonych. Co warte podkreślenia, oba na wyjeździe, a jego domowa niemoc trwa już dwanaście spotkań. Tworek jako gospodarz ostatni raz wygrał 25 kwietnia ubiegłego roku w meczu Zielonych z Jagiellonią (2:0).

WYJAZDOWY PATENT

Pogoń do meczu ze Śląskiem przystępuje w niecodziennej sytuacji, bo… po weekendzie przerwy. Zawodnicy Kosty Runjaicia mieli wolną majówkę, bo spotkanie 31. kolejki z Rakowem Częstochowa (1:2) rozegrali awansem już 20 kwietnia z uwagi na finał Pucharu Polski z udziałem wicemistrza Polski. W ostatnim ligowym występie szczecinianie pokonali Legię Warszawa 3:1 mimo gry w osłabieniu przez 40 minut po czerwonej kartce dla Benedikta Zecha. Tracąca trzy punkty do lidera spod Jasnej Góry (plus gorszy bilans dwumeczu) Pogoń ma już niewielkie szanse na mistrzostwo Polski, jednak ciągle trzeba się z nią liczyć, o czym świadczy choćby seria ośmiu meczów z rzędu ze zdobytą bramką. Portowcy po raz ostatni ekstraklasowy występ bez gola zakończyli 26 lutego z Lechem (0:3), a poprzednią wyjazdową porażkę ponieśli 17 października w Płocku (0:1). Bez przegranej w roli gościa pozostają najdłużej w lidze, a dziewięć ostatnich podróży przyniosło im 6 zwycięstw oraz 3 remisy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.