Stokowiec: Cieszę się, że mieliśmy derby z kibicami obu drużyn
fot.: Paweł Kot
Nie ujrzeliśmy goli w 48. derbach Dolnego Śląska pomiędzy Zagłębiem Lubin a Śląskiem Wrocław, które po raz pierwszy w historii rozegrano już w kolejce otwierającej nowy sezon. To drugi z rzędu bezbramkowy remis w tej rywalizacji. Na konferencji pomeczowej, na pytania dziennikarzy odpowiedział trener gospodarzy Piotr Stokowiec.
Pierwszy mecz w sezonie, więc sporo było jeszcze znaków zapytania co do dyspozycji zawodników zarówno naszych jak i rywala. Stąd wynikała to niestabilność i nerwowość w pierwszej połowie. Skorygowaliśmy to potem zmianami, wszedł Filip Starzyński i było lepiej, druga połowa należała do nas. Szkoda kilku okazji, zwłaszcza tej główki Martina Dolezala. Wymagam więcej dokładności oraz płynności od swojego zespołu, ale wiem też, iż niektórzy potrzebują czasu na dojście do formy.
Czemu zmieniony został tak szybko Kacper Chodyna?
Przede wszystkim potrzebowaliśmy Filipa Starzyńskiego. On nie przepracował w pełni okresu przygotowawczego, więc uznaliśmy że lepiej aby wszedł na podmęczonego rywala. Nie wyglądaliśmy wcześniej dobrze w środku pola, Kacper Chodyna też nie miał dziś dobrego dnia. Ale znamy go dobrze i wiemy, że stać go na dużo więcej.
W pierwszej połowie szczególnie oddaliśmy za dużo miejsca rywalom. Nie było dobrego doskoku, oni rozgrywali piłki na boki. Kilka piłek faktycznie przeszło, co jest niedopuszczalne przy tak nisko ustawionej obronie. Ale ogólnie defensywę oceniam pozytywnie. Wiele piłek wybroniliśmy, zwłaszcza przy rzutach rożnych. Jestem zadowolony z Jarosława Jacha, który miał długi rozbrat z piłką.
Dieng oraz Koki Hinokio. Problemy zdrowotne, czy nie zmieścili się w kadrze meczowej?
Nie zmieścili się w kadrze. Koki jest po urazie i choć mocno pracuje na treningach, ale jeszcze nie był czas. Dieng z kolei dołączył do nas 2 tygodnie później i ma wciąż nieco zaległości. Obaj zagrają jutro w sparingu po 45 minut.
Dawno nie było tak dobrej atmosfery na meczu Zagłębia. Czy dzięki temu zespół nieco poderwał się do ataku w końcówce?
Atmosfera faktycznie była świetna. Żałujemy że nie daliśmy naszym fanom 3 pkt, bo szczególnie dziś pokazali klasę. Bardzo się cieszę, iż udało się rozegrać derby z kibicami obu drużyn. Piłka nożna jest przede wszystkim dla kibiców, dlatego zachęcam organizatorów do odwagi w decyzjach. Brawa dla fanów obu drużyn. Wiadomo że było kilka przyśpiewek nieco mniej miłych, ale tak już po prostu jest.
Blisko dołączenia do klubu jest dwóch Gruzinów. Potwierdza trener że obaj są już na testach medycznych?
Tak, jeden jest już po testach medycznych, drugi przejdzie je jutro. Faktem jest że akurat obaj są tej samej narodowości, lewy obrońca oraz lewy skrzydłowy. Może więc być tak, że w niejednym meczu będzie gruzińska cała strona. Ale poczekajmy aż oficjalnie dołączą do zespołu i wtedy spokojnie wprowadzimy ich do drużyny.