Szewczyk i Ostrowski w klinice

Podczas wtorkowego treningu, podobnie jak w poniedziałek, piłkarze zostali podzielenie na dwie grupy. Na murawie czwórka zawodników (K. Wołczek, T. Szewczuk, T. Rudolf i V. Ćap) ćwiczyła dośrodkowania z lewej i prawej strony, a piłki próbowali łapać bramkarze W. Kaczmarek i R. Janukiewicz. Po wielu seriach wrzutek, strzelano także z dystansu i rzuty karne. Pozostali piłkarze biegali w tym czasie w terenie, a po powrocie wszyscy zawodnicy ćwiczyli wbieganie i wskakiwanie po schodach trybuny krytej stadionu przy ul. Oporowskiej. W zajęciach nie uczestniczył Benjamin Imeh, który po meczu z Turem narzeka na uraz przywodziciela. – Do piątku powinno być wszystko w porządku i raczej będzie zdolny do gry przeciwko Piastowi – informował Waldemar Tęsiorowski, drugi trener Śląska. Na treningu zabrakło także Krzysztofa Szewczyka i Krzysztofa Ostrowskiego, którzy pojechali na kontrolę do kliniki na Śląsku. Na Oporowskiej był zaś Krzysztof Ulatowski, który dochodzi do zdrowia po skręceniu stawu skokowego i tylko truchtał po murawie, a towarzyszył munarzekający na uraz barku Janusz Gancarczk. Trening obserwował zaś jego młodszy brat, występujący w MKS Oława Krzysztof Gancarczyk.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.