Szkoleniowiec o Łukasiewiczu
O kilka słów dotyczących ostatnich wydarzeń w Śląsku został poproszony szkoleniowiec zespołu - Ryszard Tarasiewicz. Poniżej zapis rozmowy. W dniu dzisiejszym w klubie pojawił się Antoni Łukasiewicz. Czy to ten tajemniczy obrońca, o którym mówił pan w zeszłym tygodniu?.
Ryszard Tarasiewicz: Tak szukaliśmy środkowego obrońcy, wcześniej testowaliśmy zagranicznych graczy jednak teraz zdecydowaliśmy się na Łukasiewicza.
Czy jest to zawodnik, który z miejsca może wejść od pierwszej jedenastki?.
R.T.:Zobaczymy jak będzie prezentował się na treningach i w jakiej jest aktualnie formie i wtedy będziemy mogli stwierdzić czy powinien grać w pierwszym składzie.
Jakie nadzieje wiąże pan z przyjściem tego zawodnika?.
R.T.:Jest to młody, perspektywiczny zawodnik jak większość naszych obrońców (25 lat przyp. red.), który na dodatek może dołączyć do nas na zasadzie wolnego transferu.
Czy oprócz Łukasiewicza, byli brani pod uwagę inni zawodnicy na podobnym poziomie?.
R.T.:Nie, nie było innych środkowych obrońców, których byśmy chcieli a jeżeli już tacy się znaleźli to w tej chwili nie mogliśmy sobie na nich pozwolić.
Czy to jest już koniec tegorocznych wzmocnień?.
R.T.:Na te chwilę tak.
Czyli temat sprowadzenia z Widzewa Łódź, Tomasza Lisowskiego jest już nieaktualny?.
R.T.:Już nie. Potrzebowaliśmy teraz środkowego obrońcy a Lisowski nim nie jest. Wcześniej już zakontraktowaliśmy Mariusza Pawelca, więc nie potrzebujemy już bocznego obrońcy.
Jak wygląda sytuacja obsady pozycji bramkarza? Jeżeli porozumienie z Jackiem Banaszyńskim nie zostanie osiągnięte, bramkarzem numer dwa zostanie młody Paweł Trojan?.
R.T.:Jeżeli nie osiągniemy porozumienia z Jackiem, to bramkarzem numer dwa na czas absencji Andrzeja Olszewskiego będzie Paweł Trojan.
Rozmawiali Damian Filipowski i Jarosław Kurkowiak