T. Pawłowski: Marco na wiosnę pokaże pełnię swoich możliwości
Jak ocenia pan grę Marco Paixao po powrocie? Marco nie grał od lata. Z drużyną trenował dziesięć dni, wcześniej tylko indywidualnie. Myślę, że było dobrze, cały czas absorbował obronę. To jest zawodnik, którego trzeba cały czas pilnować. Myślę, że potrzebuje trochę czasu i dopiero na wiosnę pokaże pełnię swoich możliwości. Zawisza rozczarował Pana?
Uważam, że Zawisza jest w bardzo trudnej sytuacji, kiedy obejmowałem swój zespół byliśmy w grupie spadkowej, Zawisza jeszcze tam nie gra, ale to go czeka. Wiem jak ważny jest każdy mecz i jak dużo kosztuje to zdrowia, także tego psychicznego. To jest poparte straszną walką. To będzie trochę inna piłka, głownie na walkę. My staramy się jak najdłużej utrzymywać przy piłce, mamy trochę inną filozofię. Nie zazdroszczę tej sytuacji i wiem, ile potrzeba tutaj pracy i wytrwałości.
Czy jeżeli Sebastian Mila odszedłby ze Śląska, to widziałby pan w jego miejsce Michała Masłowskiego, który pochodzi z okolic Wrocławia?
Nie wiem, jaki ma kontrakt pan Masłowski, ale myślę, że on chciałby grać gdzieś wyżej. Uważam, że jesteśmy trochę za słabi dla niego.