Tadeusz Pawłowski: Marco Paixão będzie nowym kapitanem

Wypowiedź nowego trenera Śląska, Tadeusza Pawłowskiego na konferencji prasowej przed meczem z Cracovią:
- Chciałbym przedstawić mój nowy team. Chciałem Państwa poinformować, że od dzisiaj kapitanem drużyny jest Marco Paixão, rada drużyny składać się będzie z Mariusza Pawelca i Tomasza Hołoty. W najbliższym czasie będziemy razem współpracowali i myślę, że to jest przedłużenie moich myśli i odwrotnie, idei szatni, chciałbym, żeby chłopcy reprezentowali drużynę, jeżeli będą jakieś problemy, życzenia. Żeby ten kontakt, komunikacja nam się układały.
Od razu chciałbym wyjaśnić, że nie ma żadnego konfliktu z Sebastianem Milą. Mieliśmy dzisiaj długą rozmowę w cztery oczy. Sebastian jest kontuzjowany. Po prostu po treningu miał problemy z mięśniem czworogłowym. W związku z diagnozą naszego doktora klubowego zalecana jest przerwa. Nie jest to ciężka kontuzja, w przyszłym tygodniu będzie zdolny do treningu. Jeżeli będzie w pełni zdrowia, to w meczu z Legią wystąpi.
Marco będzie kapitanem, to jest decyzja na dłużej. Obstawiłem się takimi ludźmi, bo potrzebuję wojowników. Uważam, że Marco jako najlepszy strzelec drużyny zasługuje na tę zaszczytna rolę. Wziąłem też dwóch zawodników, którzy wyróżniają się na boisku walką. Tak bym chciał budować tę drużynę. My dziś rozmawialiśmy w szatni. Zasady są bardzo proste. Chodzi o to, by budować wszystko na wzajemnej komunikacji, dyscyplinie. Drużyna, która wychodzi na mecz, przede wszystkim musi podjąć walkę. Przeciwnik może lepszy, każdy wynik jest możliwy, bo to jest sport. Ale to są ludzie, którzy pomogą mi wszczepić to w zespół. To jest mój indywidualny wybór i nie dyskutuję o tym.
Najważniejszą sprawą jest mecz w Krakowie. Dzisiaj w planie mamy jeszcze pójść na kręgle. Chcielibyśmy, żeby nasza komunikacja była lepsza i drużyna bardziej zintegrowana. W związku z tym, że potrzebujemy trochę spokoju, chcielibyśmy tam być sami. Będą rodziny, dzieci, chcemy spędzić wieczór w rodzinnej atmosferze. Pierwszoplanowa rzecz to spotkanie z Cracovią. Jutro mamy jeszcze trening. Jedziemy do Krakowa i myślimy, że wyjdzie drużyna i będzie grała jak najlepiej. Będziemy wszyscy z tego zadowoleni.