Tadeusz Pawłowski: Musieliśmy improwizować

- Jak w każdych derbach było dużo walki. Obie drużyny miały swoje okazje. Bardzo dobrze, że odwróciliśmy wynik. Gdyby Flavio miał więcej szczęścia lub umiejętności, to powinien strzelić dziś trzy gole. Mam pretensje do sędziego. Zabrakło mu odwagi, żeby pokazać Tosikowi drugą żółtą kartkę za faul na środku boiska. Ogólnie jestem zadowolony z mojego zespołu - powiedział Tadeusz Pawłowski po spotkaniu z Zagłębiem Lubin.


 

Kiedy zapadła decyzja o debiucie Idzika?

Mariusz grał bardzo dobrze w juniorach i rezerwach, w każdym meczu strzelał bramki. Uważam, ze zasłużył na debiut. Przymierzaliśmy się do tego w meczu z Jagiellonią, tutaj jednak nie mieliśmy już nic do stracenia. Bardzo się cieszę, że kolejny nasz wychowanek zadebiutował w Ekstraklasie. Przede wszystkim liczyłem na jego dobrą grę głową, walkę i zaangażowania

Czy wiadomo już co z Gecovem?

Jeszcze nie, na razie ma okład z lodu. Tomek Hołota ma założone szwy. Przed meczem z powodu grypy żołądkowej wypadli nam Hateley i Ostrowski. Troszeczkę musieliśmy improwizować, ale zespół zaprezentował się dobrze – nie ugiął się pod dopingiem lubińskiej publiczności. Mecz był prowadzony w duchu fair play. Były małe spięcia, ale dobrze, że wygrała piłka nożna i sportowa walka.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.