Tadeusz Pawłowski: W Kielcach nie zagra Kelemen i Stevanović

Tadeusz Pawłowski: Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, kolejne do zera. Mieliśmy więcej sytuacji bramkowych. Obie drużyny grały ofensywnie i stworzyły dobre widowisko. Moi piłkarze byli zmęczeni podróżą do Białegostoku, ale zagrali z dużym zaangażowaniem. Chciałbym podziękować zespołowi za grę oraz kibicom za stworzenie dobrej atmosfery. Chciałbym również prosić dziennikarzy o przychylniejsze opinie na temat Śląska.
Co powie Pan o młodych?
Dankowski nerwowo zaczął, ale w drugiej połowie lepiej mu szło zwłaszcza jak na grę w pomocy. Spełnił swoje zadanie na boisku . Na pewno zagra w Kielcach. Po przygotowaniach do nowego sezonu zobaczymy, czy wywalczy miejsce w zespole. W przyszłym tygodniu przeciwko Koronie zagra Wojciech Pawłowski. Młodych trzeba wprowadzać spokojnie.
Dlaczego Kamil zagrał na lewej stronie pomocy, a nie na prawej?
Rozmawiałem z nim przed meczem i obaj uznaliśmy, że lepiej ustawić go na lewej stronie pomocy.
Zmiana Kaźmierczaka była po to, aby mógł się pożegnać z wrocławską publicznością?
Przemek wszedł za Dalibora Stevanovicia, ponieważ Dado wyjeżdża za parę dni do Ameryki Południowej wraz ze swoją reprezentacją i chciałem dać mu odpocząć.
To był ostatni mecz Śląska w takim składzie?
Jako drużyna się nie zmieniamy tylko po prostu na boisko w Kielcach wyjdą Ci, którzy do tej pory nie dostawali zbyt wielu szans.