Tadeusz Pawłowski: Zabrakło nam jakości
W pierwszej połowie nie pozwoliliście Lechowi rozwinąć skrzydeł, jednak w drugiej to się zmieniło. Z czego to wynikało?Myślę, że zabrakło nam trochę jakości w środku pola, bo dużo piłek traciliśmy już przy wyprowadzaniu. Mówiłem w przerwie, aby chłopcy nie biegali w jednym kierunku, bo obrona Lecha była ustawiona bardzo wysoko. Szybko pozbywaliśmy się piłki, Lech też zdecydowanie przyspieszył. To było decydującym czynnikiem. Lech miał dużo miejsca i z tego padły dwie bramki.
Jak oceniłby Pan grę Mariusza Pawełka, który zaliczył parę ważnych interwencji?
Bronił równo przez cały mecz. Nie mam do niego pretensji za żadną z bramek. To był dobry występ.