Tadeusz Socha: Taki mecz na długo pozostanie w pamięci
Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowym wywiadem z Tadeuszem Sochą. Po tych pięciu minutach widać było, że mimo wyniku, wierzyliście, że losy tego meczu da się odwrócić.
Tak okazało się, że ta bramka w pierwszym meczu, którą strzeliliśmy pokazała się bardzo ważna dla przebiegu dwumeczu i mimo, że straciliśmy szybko dwa gole to cały czas liczyliśmy się w walce o awans, mieliśmy o co walczyć i skończyło się awansem.
Jak tobie się walczyło w tym drugim meczu z twardo grającymi Szkotami?
Bardzo dobrze czułem się na boisku, była świetna atmosfera, kibice dopisali, oprawa meczu, przygotowania, czuło się, że to jest święto zarówno we Wrocławiu jak i tutaj i na pewno taki mecz na długo zostanie w pamięci.
Gracie dalej, za tydzień mecz z drużyną z Sofii która też po ciężkich bojach awansowała do następnej rundy, emocje trwają dalej.
Dobrze, że czekają nas kolejne mecze, jest to świetna przygoda dla nas i kibiców i oby trwała jak najdłużej.
Jak się grało tymi piłkami?
Byłym przynajmniej dla nas, trochę dziwne, fruwały, nie wiem czy jeszcze gdzieś się gra takimi piłkami, ale idzie się do tego przyzwyczaić, wczorajszy trening robiliśmy tymi piłkami i większego problemu nie było.
Z czego wynikał ten nieudany początek?
Ciężko mi powiedzieć, byliśmy skoncentrowani jak zawsze, chyba nas nie zaskoczyli, byliśmy nastawieni na stale fragmenty i długie piłki i tak te dwie bramki wpadły. Popełniliśmy błędy, może dobrze oni rozegrali akcję, ale wszystko się dobrze skończyło, też nie strzeliliśmy bramki niewiadomo jak, ale po ich błędach i naszych dobrych akcjach, taka jest piłka.