Tajemnicze choroby dotknęły Śląsk

Tajemnicze choroby dotknęły Śląsk

fot.:

Trener Piotr Tworek zaskoczył w poniedziałkowym spotkaniu z Wisłą Kraków (1:1) decydując się na dwie zmiany już w przerwie. Jego zespół dotknęły poważne problemy kadrowe, a on sam mówi o „niełatwym mikrocyklu”. Zapraszamy na tekst w ramach #EchaMeczu.



 

O tym, że przygotowania do arcyważnego spotkania 29. kolejki ekstraklasy z Wisłą Kraków (1:1) nie należały do najłatwiejszych, na pomeczowej konferencji wspomniał sam trener Śląska Piotr Tworek. Opiekun gospodarzy dziękował swojemu zespołowi za dotrwanie do końcowego gwizdka bez porażki „w obliczu wszystkich sytuacji, które dotknęły ich w tym tygodniu”. Dopytany przez nas nie chciał rozwijać tematu argumentując, że to nie usprawiedliwienie, podkreślił jednak, że mikrocykl poprzedzający mecz o sześć punktów nie był łatwy. O tym, że nie wszystko w jego zespole zgadzało się pod względem zdrowotnym świadczyły również zmiany przeprowadzane w trakcie poniedziałkowego spotkania. Na dwie Tworek zdecydował się jeszcze przed upływem 45 minut.

Z szatni nie wyszli Krzysztof Mączyński i Łukasz Bejger, a do obu nieobecności szkoleniowiec Śląska również miał okazję odnieść się podczas pomeczowego spotkania z dziennikarzami. Nieobecność kapitana w drugiej połowie Tworek wytłumaczył zgłoszonym naciągnięciem mięśnia, zaś zejście 20-latka enigmatycznie określił rezultatem choroby. Znacznie bardziej otwarty po końcowym gwizdku był Robert Pich, który w mix zonie zdradził, że walczący z chorobą Bejger był tak zmęczony, że już w trakcie drugiej połowy zasnął. W kadrze na spotkanie z Wisłą Kraków zabrakło także Diogo Verdaski, którego ostatni raz oglądaliśmy w połowie marca w Płocku (2:1) i jak mówi szkoleniowiec Śląska, od jakiegoś czasu nie trenuje z zespołem.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.