Tamas: Na początku każdy był nerwowy

Tamas: Na początku każdy był nerwowy

fot.:

Przeczytajcie, jak poniedziałkowy remis z Wisłą Kraków (1:1) skomentował obrońca Śląska Mark Tamas. Naszą relację z meczu 29. kolejki we Wrocławiu znajdziecie TUTAJ.



 

Mark Tamas: Chcieliśmy wygrać, zremisowaliśmy i to nie jest ani dobry ani zły wynik. Tracimy bramkę po prostym błędzie, co jest złą rzeczą. To jak zareagowaliśmy na ten początek jako zespół było bardzo dobre. Musimy dalej iść w tę stronę, musimy więcej grać piłką i gdy stworzymy sobie sytuacje, to je wykorzystywać.

Te długie piłki za linię obrony sprawiały nam problem. Oni grali większą liczbą zawodników na skrzydłach i w pierwszych kilku minutach nie radziliśmy sobie z pressingiem. Z czasem zaczęliśmy dobrze reagować, zobaczyliśmy, jak sobie z tym poradzić i to zadziałało.

Myślę, że na początku każdy z nas był trochę nerwowy, bo wszyscy wiedzieli, jak ważny jest to mecz. Dlatego tak wyglądało pierwsze pół godziny. Dlatego mówiłem, że mieli zbyt wielu zawodników na skrzydłach i nie wiedzieliśmy jak zareagować. Po upływie pół godziny zareagowaliśmy dobrze, mogliśmy z łatwością kontrolować grę i byliśmy spokojniejsi z piłką.

Czuję się dużo lepiej. Ostatni czas w moim życiu był bardzo trudny, jeden z najtrudniejszych okresów w mojej karierze. Mam nadzieję, że wszystkie problemy już za mną i będę mógł kontynuować grę dla Śląska.

źródło: slaskwroclaw.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.