Tarasiewicz: Dostanę pieniądze na transfery

Runda jesienna zbliża się do końca, a w Śląsku powoli zaczynają snuć plany transferowe. W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Ryszard Tarasiewicz, trener Śląska, uchylił rąbka tajemnicy między innymi o kwotach, jakie wrocławski klub może zimą wydać na nowych graczy.

Działacze Śląska obecnie rozmawiają z piłkarzami, którym latem kończą się kontrakty i mogliby odejść z Wrocławia za darmo. W paru przypadkach negocjacje są bliskie szczęśliwego zakończenia.
- Jesteśmy po słowie z Krzyśkiem Ulatowskim, Sebastianem Dudkiem, Krzyśkiem Wołczkiem, z Tomkiem Szewczukiem i z Antkiem Łukasiewiczem. Nie wiem jeszcze jakie warunki postawią nam Janek Gancarczyk czy Darek Sztylka - zdradza trener Tarasiewicz.


 

Szkoleniowiec Śląska przyznał też, że rozmawiał z działaczami klubu o pieniądzach na zimowe transfery. Józef Birka, prawda ręka właściciela klubu, Zygmunta Solorza obiecał Tarasiewiczowi, że środki na nowych piłkarzy się znajdą.

- Musimy się wzmocnić, a jeśli chodzi o pieniądze, to wszystko zależy od klasy zawodnika i żądań klubu, w którym dotąd grał. Poszczególne przypadki będą rozpatrywane indywidualnie przez radę nadzorczą - twierdzi Tarasiewicz. I dodaje, że mogą to być kwoty rzędu 500-800 tysięcy euro za piłkarza. Wszystko zależy jednak od klasy zawodnika.

Cały wywiad z Ryszardem Tarasiewiczem

źródło: sports.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.