Tarasiewicz: Miałem już trudne momenty w trenerskiej karierze

Trener Ryszard Tarasiewicz zdaje sobie sprawę, że sytuacja wokół jego osoby zaczyna robić się coraz bardziej napięta. Szkoleniowiec Śląska udzielił odpowiedzi Przeglądowi Sportowemu na kilka pytań, a my przedstawiamy Wam je zebrane w całość. Doskonale widać, że Tarasiewicz zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji, zwłaszcza, że najbliższe mecze Śląska z pewnością nie będą należały do najłatwiejszych.


 

Jeżeli w najbliższych spotkaniach zdobędziemy mało punktów, to na pewno wszyscy dookoła będą się domagali mojej głowy. Widzę, jaki jest ostatnio klimat wokół mojej osoby. Czytam, co piszą w mediach i słyszę, co mówią kibice. Nie używajmy trybu przypuszczającego, ja dobrze wiem, co się wydarzy, jeśli szybko nie przyjdzie poprawa wyników. Nie było żadnego ultimatum. Wiem jednak, że w tej trudnej serii meczów Śląsk musi zdobyć dużo punktów. Inaczej szefowie klubu przyjdą, powiedzą, że było miło, ale oczekiwali nie trzech, a na przykład minimum siedmiu czy ośmiu punktów. Nawet jeśli gra Śląska będzie wyglądała dobrze, ale skończy się tak jak dajmy na to z Legią, to się nie obronię. Po prostu mnie zwolnią. Jestem świadomy stawki, o jaką będzie się toczyć gra w najbliższych tygodniach. Miałem już trudne momenty w trenerskiej karierze, więc na pewno nie zwariuję

źródło: sports.pl/własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.