Tarasiewicz najdłużej pracującym trenerem w ekstraklasie
Ryszard Tarasiewicz jest obecnie najdłużej pracującym szkoleniowcem w polskiej ekstraklasie. W sobotę poprowadził nasz zespół w swoim jubileuszowym 50. meczu w elicie. Działacze WKS-u rzadko byli tak cierpliwi jak obecnie. Przed „Tarasiem” tylko Władysławowi Żmudzie I, Janowi Calińskiemu, Henrykowi Apostelowi i Romualdowi Szukiełowiczowi pozwolono pracować równie długo.Bilans „Tarasia” w ekstraklasie to 17 zwycięstw, 18 remisów i 15 porażek przy 61 strzelonych i 55 straconych golach. Najwięcej punktów jego podopieczni zdobyli z Polonią Bytom (8, ale średnio Odrze Wodzisław Śląski – 7 w 3 spotkaniach), najmniej z Lechem i Koroną (po 1), najwięcej bramek strzelili Odrze (8), najmniej Lechowi, Legii i Koronie (1). Tylko Michał Probierz z Jagiellonii Białystok ma na koncie 4 konfrontacje przeciwko wrocławskiemu trenerowi.
Pupilem Tarasiewicza jest Piotr Celeban, który w tym okresie rozegrał 48 spotkań pauzując jedynie po czerwonych kartkach. W „podstawowej jedenastce” pod względem liczby występów znajdują się też: Mariusz Pawelec (46), Janusz Gancarczyk (44), Krzysztof Ulatowski (43), Tomasz Szewczuk (41), Antoni Łukasiewicz i Sebastian Mila (po 39), Sebastian Dudek (38), Wojciech Kaczmarek (34), Krzysztof Wołczek (33) i Tadeusz Socha (27). Najskuteczniejszym strzelcem pozostaje Szewczuk z 10 trafieniami, ale tuż za jego plecami czają się Sotirović (9) i Mila (8).
Pierwszym trenerem, który spędził na ławce Śląska 50 spotkań w I lidze był Żmuda. Było to 2 kwietnia 1975 r. podczas meczu w Warszawie z Legią (1:1). W spotkaniu tym we wrocławskiej drużynie debiutował… Władysław Żmuda II – stoper o identycznym imieniu i nazwisku, co ówczesny wódz WKS-u.
Następca tego starszego był Aleksander Papiewski, lecz zanim dorobił się połowy setki w roli głównodowodzącego „Wojskowych”… podał się do dymisji, a dzieła dokończył podczas swojej drugiej kadencji. W tym czasie stanowisko objął Jan Caliński, który 18 kwietnia 1982 r. po raz 50. został wpisany do protokołu. Tego dnia przy Oporowskiej poległ Ruch Chorzów (0:2), a bramkarz Śląska Jacek Jarecki zanotował właśnie 7. mecz bez straconego gola!
Trener Żmuda był świadkiem 2 kolejnych jubileuszy. Najpierw jego Widzew Łódź gościł wrocławian przy okazji pięćdziesiątnicy Papiewskiego 3 czerwca 1984 r. Niespodziewany bezbramkowy remis odebrał w konsekwencji łodzianom mistrzowski tytuł (przegrali z Lechem Poznań gorszą różnicą goli). Następnie posadę objął Henryk Apostel, któremu pół setki stuknęło 27 kwietnia 1986 r., kiedy to „Wojskowi” przegrali w Chorzowie z Ruchem (2:3) prowadzonym oczywiście przez Żmudę. Oba gole dla przegranych zdobył wówczas Tarasiewicz.
Ostatnim do minionej soboty jubilatem był Romuald Szukiełowicz, a jego święto przypadło na 26 sierpnia 1990 r. i porażkę w Krakowie z Wisłą (0:3). „Szukieł” ma na koncie 91 spotkań jako szkoleniowiec Śląska w ekstraklasie. Wyprzedzają go Caliński (94), Apostel (110) i Żmuda (139).