Tłumaczenie J. Gancarczyka
Janusz Gancarczyk na łamach Faktu tłumaczy się ze swojej słabszej postawy w meczu z Polonią Bytom. Pomocnik przyczynę nieudanego występu upatruje w braku celnych podań od kolegów, a szczególnie od Mariusza Pawelca, dla którego był to debiut w barwach Śląska. Gancarczyk deklaruje również, że z całą pewnością nie był najsłabszym zawodnikiem na boisku i, że preferuje współpracę z Vladimirem Capem. Miejmy nadzieję, że trener Tarasiewicz znajdzie skuteczne rozwiązanie i już w meczu z Odrą Wodzisław będziemy znów mogli podziwiać skuteczne rajdy lewą stroną, młodszego z braci Gancarczyków. źródło: Fakt