To niewybaczalne!
Wypowiedź trenera Śląska, Stanislava Levego, na konferencji prasowej po meczu z Piastem Gliwice. Graliśmy z dobrą drużyną, która obecnie jest na trzecim miejscu. Oczekiwałem, że to dla nas to będzie trudny mecz, co się potwierdziło. Ale jestem zawiedziony tym, jakie robiliśmy tutaj błędy.
Stevanović strzelił już bramkę w pucharze. Jest dla drużyny ważnym zawodnikiem. Wiedziałem to cały czas i dlatego on grał. Kompletnie się nie zgadzałem z tą krytyką Stevanovicia. To nie był pierwszy mecz, w którym udowodnił swoją jakość.
Kłopot ze zmianami był taki, że Marcin Kowalczyk już w przerwie zgłaszał problemy ze zdrowiem, a w końcówce także Rafał Grodzicki. Widzieliśmy, że gracze Piasta są szybcy, więc wpuściliśmy Mariusz Pawelca, a nie Wasiluka. Ale wszystko się zaczęło jeszcze na połowie Piasta. To niemożliwe, żeby w 94 minucie pozwolić na taki kontratak. To po prostu niewiarygodne.
Jestem rozczarowany wynikiem i tym, że z tylu sytuacji, które tutaj mieliśmy, strzeliliśmy tylko dwie bramki. Namawiałem drużynę, żeby grała dalej cierpliwie, żeby grała do boku i tam tworzyła sytuacje. Mieliśmy mecz pod kontrolą. To niewybaczalne stracić bramkę po kontrataku w 95 minucie.