Trafiona niezatopiona

Śląsk Wrocław pokonał na zakończenie sezonu 2009/10 Arkę Gdynia (2:1) na stadionie przy ul. Oporowskiej. Prowadzenie dla przyjezdnych uzyskał Joel Tshibamba, wyrównał po przerwie Mariusz Pawelec, zaś wynik meczu ustalił niezawodny Vuk Sotirović, dla którego było to 9. trafienie w tych rozgrywkach. Pomimo porażki goście utrzymali się w ekstraklasie, bo Piast Gliwice przegrał u siebie z Cracovia (0:1), a Odra Wodzisław Śląski tylko zremisowała w Krakowie z Wisłą (1:1). WKS uplasował się na 9. miejscu.


 

Śląsk w początkowej fazie meczu ruszył do ataku zamykając Arkę na jej połowie. Jednak w 20. minucie zupełnie niespodziewanie padł gol dla gości. Podaniem przez pół boiska popisał się Filip Burkhardt, wrocławscy obrońcy założyli nieudana pułapkę ofsajdową, a zza ich pleców wyskoczył Tshibamba. Kongijczyk ładnie zgasił piłkę, minął Mariana Kelemena i pewnie skierował futbolówkę do pustej bramki.
Od tego momentu wrocławianie przygaśli, mieli kłopoty z rozegraniem akcji, brakowało agresywności w ich grze. Nieco lepiej wyglądała w ich wykonaniu druga połowa, ale długimi momentami było to bicie głową w dobrze zorganizowany mur gdyńskiej defensywy. Nieliczne strzały gospodarzy były bardzo słabe, a Norbert Witkowski zwykle był tam, gdzie być powinien.
Mniej więcej w 70. minucie zaczęła się wyczerpywać cierpliwość wrocławskich kibiców, którzy zaczęli się domagać od swoich pupili większego zaangażowania. Przyniosło to efekt w 76. minucie, kiedy to po rzucie rożnym Sebastian Mila Mariusz Pawelec głową umieścił piłkę w siatce. Dla obrońcy WKS-u był to debiutancki gol w ekstraklasie w jego 128. występie w tej klasie rozgrywkowej.
Po tym golu piłkarzom Śląska jakby urosły skrzydła i raz po raz sunął atak na bramkę Arki. Kilku świetnych okazji nie wykorzystał Vuk Sotirović, ale wreszcie w 84. minucie popisał się przepięknym uderzeniem zza linii pola karnego trafiając w samo okienko.
Wrocławianie udanie pożegnali się z własną publicznością, która czekała na zwycięstwo aż od grudnia, kiedy główka Antoniego Łukasiewicza w ostatniej chwili zapewniła wygraną nad Polonią Warszawa (1:0).

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.