TRANSFERY: Idzik wraca do Śląska

TRANSFERY: Idzik wraca do Śląska

fot.: slaskwroclaw.pl

Zgodnie z naszymi ubiegłotygodniowymi informacjami, powrót na Oporowską po latach staje się faktem. 24-letni napastnik Mariusz Idzik został nowym zawodnikiem drugoligowych rezerw zielono-biało-czerwonych.



 

Ostatnim klubem Mariusza Idzika był Ruch Chorzów, dla którego w poprzednim sezonie III ligi zdobył dwadzieścia bramek i walnie przyczynił się do wywalczenia awansu na szczebel centralny. Szczególnie efektowna w jego wykonaniu była runda jesienna, gdy bramkarze po jego strzałach kapitulowali siedemnaście razy, wiosną Idzik grał mniej, bo zmagał się z kontuzją. Po zakończeniu sezonu 24-latek był testowany przez pierwszoligową Koronę Kielce, a od kilku tygodni trenował z drugoligowymi rezerwami Śląska, o czym jako pierwsi poinformowaliśmy już w połowie października.

"Mariusz jest bez wątpienia napastnikiem, który jest w stanie pomóc naszej drugiej drużynie w rozgrywkach II Ligi. Ma doświadczenie w strzelaniu goli, co pokazał już w przeszłości, zwłaszcza w Ruchu Chorzów. Dodatkowo to piłkarz, który dobrze zna nasz klub i wierzę, że z nim w kadrze zespół trenera Wołczka będzie coraz groźniejszy i skuteczniejszy pod bramką przeciwnika. Swoją pracą i grą może również zasłużyć na szansę w pierwszej drużynie, z pewnością stać go na to"

- powiedział cytowany przez oficjalną stronę klubu dyrektor sportowy Dariusz Sztylka.

Mariusz Idzik wraca do Śląska po blisko pięciu latach. Ostatni mecz w zielono-biało-czerwonych barwach rozegrał na początku grudnia 2016 roku, gdy pierwszy zespół wrocławian przegrał na wyjeździe z Lechią Gdańsk (1:3). W rundzie wiosennej sezonu 16/17 napastnik był już wypożyczony do Wisły Puławy, a po zakończeniu rozgrywek przeniósł się do Miedzi Legnica, z której na początku 2019 roku odszedł do Ruchu. Ekstraklasowy bilans Idzika w Śląsku stanowi osiem meczów, znacznie częściej grał za to w trzecioligowych wówczas rezerwach klubu z Oporowskiej.

"Cieszę się, że znów mogę być w Śląsku i będę chciał zapracować na miejsce w składzie. Doceniam, że klub mi pomógł i teraz ja chcę jak najmocniej pomóc drużynie w osiąganiu bardzo dobrych wyników. Nie mogę się już doczekać, kiedy znów zagram w zielono-biało-czerwonych barwach"

- stwierdził na łamach klubowej strony Mariusz Idzik.

24-letni napastnik Śląska podpisał kontrakt obowiązujący do końca rozgrywek z opcją przedłużenia o dwa kolejne sezony i ma na razie występować w drugoligowych rezerwach wrocławian. Wcale nie jest jednak powiedziane, że nie dostanie szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności podczas treningu pierwszego zespołu Jacka Magiery. Sam szkoleniowiec o Idzika pytany był już przed ubiegłotygodniowym meczem z Wisłą Kraków (5:0).

- Nie, nie znam na tyle, by dzisiaj się wypowiadać na jego temat. Nie chcę mówić, bo jeszcze nie widziałem go na żywo w żadnym z możliwych treningów do zobaczenia. Jeżeli zostanie z nim podpisany kontrakt w Śląsku, to oczywiście będzie miał takie same szanse, jak każdy inny. To, że w ostatnio grał na niższym poziomie, nie zawsze ma znaczenie. Czasami tacy zawodnicy od razu wchodzą w drużynę, łapią z nią kontakt, są skuteczni, strzelają gole i podejrzewam, że to jest dla Idzika najistotniejsze. Gdy będzie zawodnikiem Śląska II, to będziemy się mu przyglądać, być może zaprosimy do treningów z pierwszym zespołem, aby zobaczyć jak on może funkcjonować w naszym zestawieniu -

- zastrzegał Magiera przed wyjazdem na Reymonta.

Piątkowa wiadomość w pierwszej kolejności stanowi jednak bardzo dobrą informację dla drugoligowych rezerw Śląska, które po 14 rozegranych meczach obecnego sezonu II ligi plasują się tuż nad strefą spadkową. W sobotę o 13:00 ich rywalem na stadionie przy ulicy Oporowskiej będzie sąsiad z tabeli Znicz Pruszków.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.